Wyniki wyszukiwania dla frazy: Secesja w malarstwie

witam :)
to mój pierwszy post na tę grupę więc na początek pozdrawiam
wszystkich :)

interesują mnie ludzie zasłużeni i nieznani z okresu II
Rzeczpospolitej, kogo mam namyśli ? a np. ministra Władysława Grabskiego
i ludzi tego pokroju, zasłużonych dla kraju, a niekoniecznie dziś
znanych. Może podrzucicie parę nazwisk godnych zainteresowania ?
z góry dziękuje :)


np. moj stryjeczny pradziadek Jan Talaga, jeden z najwybitniejszych malarzy
Secesji Wiedenskiej i Mlodej Polski. Co prawda apogeum jego kariery przypada
na okres tuz przed I WS ale i w II RP byl znany i szanowany. Tym bardziej ze
po 2 WS jego dorobek jak i on sam byl dezawuowany ze wzgledow
ideologicznych, co przelozylo sie na jego obecna popularnosc

http://www.sendspace.com/file/csc3p2

pozdrawiam

pIOTER



Migacz slusznie prawi ze:
"to jeden zwielu artystycznych srodkow ekspresji"
No wlasnie, ale jak on sie nazywa?
Czy on wogole sie jakos nazywa?


Zatem moze to byc
cos co okresla sie przedstawieniem "graficznym", "plakatowym"
juz nie linnia bo wypelniona, ale bez efektow malarskich.
vide secesja lub nabisci.

Abstrakcja czyli sztuka niefiguratywna, albo nieprzedstawiająca
(to co pokazane nie ma odniesienia do rzeczywistosci)


Do rzeczywistosci materialnej w formie dzbanka z kwiatami i owszem. nie.
Jednak obraz ktory sie maluje czy uczucia to tez rzeczywistosc.
Abstrakcja w malarstwie to nie ta sama abstrakcja
o ktorej mowi sie w nauce. Tu moim zdaniem termin
przypisano niezrecznie. Sztuka niefiguratywna, to OK,
bo juz nieprzedstawiajaca to nastepne maliny, jak na plotnie cos jest
to to jest przedstawione widzowi.

pozdrawiam Tadek




| Dobrze sie stalo, ze odkryles publicznie, czego nauczyl cie Totalizm dra
| Pajaka - nienawisci do wlasnego kraju i narodu oraz nienawisci do innych
| narodow - np. Rosjan.

Weź się człowieku wyluzuj. Poglądy Dominika nic nie mają wspólnego
z totalizmem dra Pająka.


Maja. Skoro co krok Dominik pisze, ze Totalizmowi zawdziecza to i owo, ze
kieruje sie nim, ze pomaga mu w dylematach zyciowych dr Pajak ... ze ufole
rzadza panstwami ...

wrogoscia do odmiennie myslacych.

sie POZBYC z przestrzeni zyciowej, jakich politykow sie pozbyc, a jakich
zostawic ...

Malo dowodow na pismie?
Czy nie jest to nawolywanie wrecz do zbrodni? Do wymierzania prawa przez
Totalizm ustanowionego?
Bez jaj ... Chris ... przejrzyj na oczy! Na mily Bog!

Niech wiec Dominik wiersze milosne pisze, a nie o secesji Slaska do
Faterlandu i o nienawisci pomiedzy nacjami, czy o "pozbywaniu sie ludzi ze
swej przestrzeni zyciowej!!!
Byl juz taki, Austriak, malarz pokojowy, ktory ukul haslo "Ostateczne
rozwiazanie probelmu [tu pewna nacja]". Czy niczego Ci to nie przypomina?
Moze ow malarz pokojowy tez widzial w tej nacji ufoli, okupantow i
szkodnikow?

Nie wyluzuje. Faszyzm, nacjonalizm, ksenofobie, trzeba zwalczac w zarodku.
Polemizuje wiec z tym, co glosi Dominik, wiec zwalczam nie Totalizm, ale
Dominika poglady.

No, ale ja nie wiem przeciez, co sie na zamknietej liscie Totaliztow dzieje
... i jakie sa wasze zamiary,  a skoro ciegle wraca kwstia "usuwania kogos z
przestrzeni zyciowej" to jestem pelen obaw ...


Chmielewska E., Witraże w pałacu Schoenów w Sosnowcu [w]: Witraże na Śląsku : materiały sesji Górnośląskiego Oddziału SHS, Chorzów 2001, red. T. Dudek-Bujarek. Katowice, 2002
Kontny I., Secesyjne dekoracje malarskie w kamienicach miast uprzemysłowionej części Górnego Śląska i Zagłębia [w]: Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego, red. T. Dudek-Bujarek. Katowice, 2006 (tu z Zagłebia jest tylko o jednej kamienicy w Sosnowcu , ale zawsze)
Gajda I., Secesja w Sosnowcu [w]:Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego, red. T. Dudek-Bujarek. Katowice, 2006


Chmielewska E., Witraże w pałacu Schoenów w Sosnowcu [w]: Witraże na Śląsku : materiały sesji Górnośląskiego Oddziału SHS, Chorzów 2001, red. T. Dudek-Bujarek. Katowice, 2002
Kontny I., Secesyjne dekoracje malarskie w kamienicach miast uprzemysłowionej części Górnego Śląska i Zagłębia [w]: Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego, red. T. Dudek-Bujarek. Katowice, 2006 (tu z Zagłebia jest tylko o jednej kamienicy w Sosnowcu , ale zawsze)
Gajda I., Secesja w Sosnowcu [w]:Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego, red. T. Dudek-Bujarek. Katowice, 2006


@Ewa, nie rób bałaganu w bibliotece Przy wpisywaniu książek zachowaj przyjętą konwencję.
Dwie pozycje przepisuję, a resztę popraw sama (wpisz jeszcze raz), bo za bardzo nie wiem jak to porozdzielać!

Książki Ewy:

89. Jerzy Abramski "Cmentarze Zagłębia Dąbrowskiego i Ziemi Zawierciańskiej"
Wyd: (?) Zawiercie 1998

90. Jerzy Abramski "Cmentarze Częstochowy, Katowic, Zagłębia Dąbrowskiego i Ziemi Zawierciańskiej"
Wyd: (?), Zawiercie 2006

92. Chmielewska E., Witraże w pałacu Schoenów w Sosnowcu [w]: Witraże na Śląsku : materiały sesji Górnośląskiego Oddziału SHS, Chorzów 200. Katowice, 2002
93. Kontny I., Secesyjne dekoracje malarskie w kamienicach miast uprzemysłowionej części Górnego Śląska i Zagłębia [w]: Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego. Katowice, 2006
94. Gajda I., Secesja w Sosnowcu [w]:Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego. Katowice, 2006

91. Chmielewska E., Witraże w pałacu Schoenów w Sosnowcu [w]: Witraże na Śląsku : materiały sesji Górnośląskiego Oddziału SHS, Chorzów 200. Katowice, 2002
92. Kontny I., Secesyjne dekoracje malarskie w kamienicach miast uprzemysłowionej części Górnego Śląska i Zagłębia [w]: Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego. Katowice, 2006
93. Gajda I., Secesja w Sosnowcu [w]:Oblicza secesji w Katowicach i na obszarze województwa śląskiego. Katowice, 2006
mea culpa, pomyliłam numerki ale spokojnie nic już nie dopiszę, żeby bałaganu nie robić

Też mi się niesamowicie podobają ! Właśnie za ten 'komiksowy' sposób rysowania, co wbrew pozorom nie jest takie proste, bo ta dziewczyna ( o ile się nie mylę, ze dziewczyna) bardzo umiejętnie przerysowuje pewne cechy (np wyolbrzymione mięśnie ud, łydek, skrócone "góry", "za małe" rączki), zwłaszcza w niektórych rysunkach, przy czym generalnie widać, że wszystkie te prace robiła jedna osoba, ma na to jakiś swój "patent", nawet jeżeli różnią się między sobą. Niektóre kojarzą mi się właśnie z komiksem, niektóre ze szkicami projektantów mody a niektóre kojarzą mi się charakterem rysunku i sposobem ukazywania postaci ze szkicami i malarstwem secesyjnym, np "Not quite vaudeville" przywodzi mi na myśl secesyjne plakaty. (dodam żeby nie trącić zbytnio ignorancją, że nie wydają mi się dosłownie secesyjne w charakterze, tylko w sposobie ujęcia, kompozycji postaci na płaszczyźnie rysunku, dwuwymiarowości itp
Poza tym żałuję, że wiele z nich nie ma (chyba "jeszcze nie ma") wypełnienia kolorem, bo barwy niektórych z nich są naprawdę nieziemskie
A już rzecz która mi się najbardziej podoba, to fenomenalna umiejętność pokazywania ruchu, co bywa bardzo problematyczne zazdroszczę jej Nagadałam się , ale naprawdę mnie zapowietrzyły te rysunki
Dziękuję Goniu za ten link , szkoda tylko , że znowu zamiast się przygotowywać na jutro będę miała problem z odessaniem się od monitora

Mysle ze ci faceci od fotografii byli tak samo zakreceni albo bardziej niz ja. Oni pewnie jezdzili gdzie trzeba zeby zrobic zdjecie. To moge bez wehikulu czasu powiedziec z calkowita pewnoscia.

A tak przy okazji. Gdzie i kiedy powstala fotografia momentalna? I dlaczego? Kto to wymyslil?
Zupelnie nie na temat ale ciekaw jestem czy znawcy fotografii wiedza.

MarekP


Na pewno byli i jezdzili, widać to po innych konfliktach zbrojnych tego czasu . Największym fotografem (plenerowym ) wojny secesyjnej był Matchew Brady ,wykonał ok .miliona zdjęć , byli też inni .Szklane klisze po wojnie sprzedawano farmerom do budowy szklarni i słońce z czasem wypalało obrazy wojny.
Wcześniej na tle romantycznego malarstwa batalistycznego skandal wywołały zdjęcia pobojowisk wojny krymskiej wykonane przez Rogera Fentona (anglik).

Co do fotografi momentalnej nie jestem pewien ale to mógłbyć amerykański fotograf Edward Muybridge . Fotografia służyła mu do badania ruchu .W 1878 r sfotografował galopującego konia używając 24 aparatów fotograficznych. Wcześniej studiował ruch fotogratując np walczących zapaśników . Jego zdjęcia były też inspiracją dla bardziej współczesnego malarstwa Francisa Bacona .

Teodor Axentowicz (1859 -1938). Malarz, rysownik i grafik, jeden z czołowych reprezentantów młodopolskiej sztuki inspirowanej rodzimym folklorem - był w swoim czasie jednym z najbardziej znanych i cenionych, także za granicą, portrecistów polskich. Kształcił się w Krakowie i w Monachium; od 1895 był profesorem Akademii krakowskiej. Początkowo malował w realistycznej manierze akademickiej, później na jego sztukę wywarło wpływ angielskie malarstwo XVIII wieku oraz dzieła artystów współczesnych - Boldoniego, Whistlera czy Sargenta. Uznanie zdobył idealizowanymi wizerunkami wytwornych dam w pięknych secesyjnych sukniach oraz wdzięcznymi portretami dziecięcymi. Malował także obrazy o tematyce rodzajowej (sceny z życia Hucułów, typy huculskie) i historycznej. Jego pastele cechowała lekkość faktury i delikatność prowadzenia różnobarwnej kredki, tworzącej puszystą, drgającą sieć giętkich kresek. Stosowane przez Axentowicza malarskie środki wyrazu odznaczały się elegancją stanowiącą o atmosferze obrazu.

te lubię najbardziej : Rudowłosa






wydarzyło się w Polsce:

1809 - Wkroczeniem VII Korpusu arcyksięcia Ferdynanda d'Este w granice Księstwa Warszawskiego rozpoczęła się wojna polsko-austriacka.
1939 - Powstało Stronnictwo Demokratyczne.
1983 - Rozpoczęto budowę metra warszawskiego.
1999 - Utworzono Sojusz Lewicy Demokratycznej.

wydarzyło się na świecie

1452 - urodził się Leonardo da Vinci, włoski malarz, rzeźbiarz, architekt, konstruktor i filozof ARTYKUŁ
1861 - Abraham Lincoln wygłosił orędzie wzywające do mobilizacji sił unijnych w wojnie secesyjnej.
1912 - Na Atlantyku w trakcie swej pierwszej podróży (z Southampton do Nowego Jorku) po zderzeniu z górą lodową zatonął RMS Titanic.
1941 - II wojna światowa: Chorwacja przystąpiła do paktu trzech.
1944 - II wojna światowa: Armia Czerwona zajęła Tarnopol.
1989 - Anglia: Tragedia na Hillsborough, podczas meczu piłkarskiego Pucharu Anglii Liverpool F.C - Nottingham Forest F.C zginęło 96 osób.

IMIĘ: Łukasz

WIEK: 19 lat

NICK: Stoniu

MIASTO: Lubliniec

KSIĄŻKA: Nigdzebądź, Koralina, Amerykańscy bogowie, Kuzynki, Księżniczka, cały Lovecraft, cały Grabiński.

FILMY:Pi, Donnie Darko, Podwójne życie Weroniki, Czerwony, Biały, Niebieski, Niebo, Biegnij Lola biegnij, Księżniczka i wojownik, 28 dni później, Dogma, Sprzedawcy, Kino Paradisso, Call of Cthulhu, Golem, Makbet, Podziemy krąg, Dzień próby, Święci z Bostonu, 1900- człowiek legenda, Życie za życie, Martwe zło 2, Krew z nosa,.

MUZYKA: Ulver, Devil Doll, SOAD, Profanum,Moonspell, Gorillaz, Therion, Vatican's Children, Placebo, Gothica, Preisner, Vangelis.

GRY:SH 3, Fallout 2

RPG: KULT, Monastyr,Warhammer, Neuroshima

KOMIKSY:Hellboy, LNDż, Strażnicy, Battle Angel Allita, Żywe Trupy, Batman, Sin City, Corto Maltese, V jak Vendetta.

ZAINTERESOWANIA: Sztuka ( malarstwo, chodź i innymi jej przejawami nie gardzę :D), pisanie zarówno, proza, poezja, filmoznastwo, komiksy, granie w KULTa, sprawy paranormalne, hermetyzm, masoneria, historia i historia sztuki.

LUBIĘ: porządek, stare książki, iluminacje, filmy Kieślowskiego, obrazy Gierymskich, Goy, Friedricha, Gigera,
pisać, szkicować, grać w RPGi, wiersze dekadentów, secesję i historyzm.

NIE LUBIĘ: niedbalstwa, niszczenia książek , filmów Wajdy, kubizmu, dadaizmu, głupoty, filmów na podstawie lektur, pseudo krytyki, słowa średniowiecze .

COŚ JESZCZE: Malarstwo jest dla mnie najważniejsze :wink:.

Oj będzie ich trochę, tyle że niechronologicznie:
- Wszsyscy impresjoniści, a zwłaszcza Renoir, Pissaro, Seurat.
- Malarzy polscy z epoki Młodej Polski, zwłaszcza Malczewski, Wyspiański, Mehofer. Poza tym uwielbiam całą estetykę secesji
- Edward Munch
- Olga Boznańska
- Michał Anioł
- Ajwazowski, Szyszkin (malarze rosyjscy)
- Bosch
i sądzę wiele innych, muszę pogrzebać w swoich albumach, to może kogoś jeszcze dopiszę.

Oj będzie ich trochę, tyle że niechronologicznie:
- Wszsyscy impresjoniści, a zwłaszcza Renoir, Pissaro, Seurat.
- Malarzy polscy z epoki Młodej Polski, zwłaszcza Malczewski, Wyspiański, Mehofer. Poza tym uwielbiam całą estetykę secesji
- Edward Munch
- Olga Boznańska
- Michał Anioł
- Ajwazowski, Szyszkin (malarze rosyjscy)
- Bosch
i sądzę wiele innych, muszę pogrzebać w swoich albumach, to może kogoś jeszcze dopiszę.


Sama klasyka ?

Jan Jakub Rousseau - autor specyficznej i głośnej koncepcji wychowania, niezły hipokryta - swoje dzieci oddał po prostu do przytułku.
Henri Rousseau - malarz zwany Celnikiem, znany francuski prymitywista
Lovell Rousseau - generał amerykański z czasów wojny secesyjnej
Zadawać powinien chyba Fedor, bo właściwie to on podał rozwiązanie.

* Imię: Paulina
* Nazwisko: mam
* Urodzona: w maju
* Stan cywilny: in relationship
* Miejsce zamieszkania: pociągi i dworce PKP
* Rodzeństwo: brat + pół brata
* Zwierzęta: w końcu kot. Ma na imię Fenris. Albo Grzybu. Jak kto woli.
* Wiara: dyskordianizm
* Zainteresowania: muzyka, dziennikarstwo, literatura, media, malarstwo, secesja, historia, angelologia, antropologia, podróże, zwierzowie, socjologia...eee...chyba wystarczy
* Ulubione danie: czekolada w czekoladzie, niestety
* Ulubiony napój: Bayley's, sok pomarańczkowy i kakao.
* Ulubiony film: "Apocalypse Now" + 100 innych
* Ulubiony aktor: Gary Oldman, Johnny Depp, Anthony Hopkins, Jack Nicholson...hmm...Leslie Nielsen? John Cleese. Klaus Kinsky.
* Ulubiona aktorka: Christina Ricci, Cate Blanchet & Nicole Kidman.
* Ulubiony gatunek muzyczny: metal, neoklasyka, ambient, rock, grunge, post rock, trip - hop, trip rock, awangarda...
* Ulubiony zespół: w tej chwili Darkspace. Jutro będzie co innego.
* Ulubiony wykonawca: wielu
* Motto życiowe: Nic nie powinno stawać na przeszkodzie drodze do doskonałości.
* Ulubiony cytat:
Larch.

I ogólnie witam.

24. Axentowicz, Teodor (1859-1938) - malarz. W okresie 1878-82 studiował w Monachium, 1882-1895 przebywał w Paryżu. W latach 1895-1934 profesor Akademii Sztuk Pięknych (do 1900 w Szkole Sztuk Pięknych) w Krakowie, dwukrotny jej rektor. Współzałożyciel Towarzystwa Artystów Polskich “Sztuka". Do wirtuozerii doprowadził technikę pasteli. Jego malarstwo łączy wpływy impresjonizmu, secesji i elementy symbolizmu. Był wziętym portrecistą warstw wyższych, specjalizował się w idealizowanych portretach pięknych i eleganckich kobiet. Malował także sceny rodzajowe z życia ludu wsch. Małopolski. Współpracował przy Panoramie Racławickiej W. Kossaka i J. Styki.

uwielbiam sztukę. chciałam iść nawet do plastyka, tylko stwierdziłam, że za daleko i koniec końców wybrałam raczej inną drogę:)
ale malarstwo zawsze mnie interesowało- szczególnie secesja, malarstwo flamandzkie i realizm.
zachwycam się dziełami Warhola, w ,,Śmierć Marata'' jestem w stanie wlepieć wzrok godzinami, Klimta i Muchę uwielbiam, a ,,Beata Beatrix'' to jeden z moich ulubionych obrazów. :)

a architektura się fascynuję. we włoszech szczęka mi opadała- tak wspaniałam architektura. baroku nie lubię- tego złota jest za dużo, nie mówiąc ju o okolicznościach powstania tego nurtu, gotyk mi się bardzo podoba oraz architektura starożytnej Grecjii i Rzymu.;)


Czeski grafik i malarz. Urzekły mnie jego secesyjne plakaty.
kobiety w kwiatach itp. Ciekawy styl ta secesja. Taka... komiksowa

jakaś galeryja
http://paradoks.net.pl/read/84

hm.. plakaty takie, takie... no, ale za to jakie. :P

C.D. Friedrich - urzeka mnie romatyczną tajemniczością, gotycyzmem. Uwielbiam jego awitalistyczne krajobrazy i przedstawienia opuszczonych klasztorów czy cmentarzy.

W. Blake - podoba mi się zarówno jego malarstwo, jak i teksty poetyckie; niesamowitość, specyficzny mistycyzm to jest to, co do mnie przemawia.

Z. Beksiński - za ponurą estetykę i niesamowity klimat.

M. Duchamp - ubóstwiam go za ready mades i podejście do sztuki. W ogóle lubię dadaizm.

H. de Toulouse-Lautrec - za tematykę obrazów, plakaty i styl życia

G. Dore - za piękne ilustracje do Boskiej komedii i inych dzieł.

A tak bardziej ogólnie, to lubię głównie sztukę od końca XVIIIw. [gotycyzm], poprzez XIXw. [romantyzm, secesja, impresjonizm] po cały wiek XX - zarówno wczesną awangardę, a więc lata 20/30, jak i kierunki późniejsze. Uwielbiam dadaizm, surrealizm [Dali, Ernst, Magritte], ekspresjonizm Muncha, suprematyzm Malewicza, konstuktywizm Lissitzky'ego, abstrakcjonizm Kandinsky'ego i tego typu rzeczy. Z bardziej egzotycznych klimatów podobają mi się prace Hokusai.

Nie przepadam za kubizmem, nie cierpię pop-artu, sztuki antycznej i akademizmu.

Jeszcze bardziej ogólnie, to nie bardzo interesuje mnie rzeźba [chyba tylko Hasior mi pasuje] i architektura [z wyjątkiem gotyku i secesji].

Co do realizmu magicznego [bo "nowy surrealizm" nie przejdzie mi przez klawiaturę], to niespecjalnie mnie pociąga, chociaż lepszy już ten Yerka niż Siudmak. Cały ten nurt jest strasznie kiczowaty, moim zdaniem. Może to dlatego, że nie trawię fantastyki w żadnym wydaniu.

Ja bardzo lubię "starą" sztukę, czyli malarstwo z okresu romantyzmu, pozytywizmu, Młodej Polski. Współczesna niestety do mnie nie przemawia. Uwielbiam motywy secesyjne oraz ukazującę tajemnicze ujęcie świata, mroczne, ale jednocześnie zwiewne.
Hm... zastanawiam się, jaki jest mój ulubiony obraz i chyba wskażę na "Szał uniesień" Podkowińskiego:)

[quote="Katarina75"]Na pewno sa ... i dla niektorych sa potrzebne....Fakt inaczej tworzy sie na "trzezwo" a inaczej bedac na fazie pod wplywem alku lub chociazby innych dopalaczy. Slynni artysci przeciez tworzyli bedac pod wplywem narkotykow czy alku...chociazby sam H. de Toulouse-Lautrec..nigdy nie rozstawal sie ze swoja ulubiona laska, ktorej zawartoscia byl alkohol...a jakie prace stworzyl??Pierwszy plakat w secesji, dziwki uchwycone w ruchu...itd.,nastepny ..Witkacy...ten to nawet podpisywal swoje prace na jakich prochach byl kiedy je malowal...Nie mowie,ze trzeba koniecznie brac by stworzyc super dzielo...ale jest to inne i ciekawe doswiadczenie,ktore zreszta nie raz miewam.. ..niektore moje prace sa wykonane pod wplywem uzywek...ciekwawe ma sie wizje ,odplywasz i pochlania cie tylko tworzenie...czy jest to potrzebne??...Moze dla malej indywidualnosci.Kazdy robi jak lubi....a uzywki nieraz pomagaja wydobyc wlasne wizje,ktore sa ukryte gdzies w nas srodku...Ciekawy temat na dyskusje za i przeciw pozdrawiam[/quote]

Kasia co to za malarstwo. Trzeba dbać o siebie, nie palić bo czasem się mdleje:-)

Obywatel Europy Henry van de Velde
Urodził się w Antwerpii w 1863 r. Bardziej niż Belgiem był jednak obywatelem Europy w różnych okresach życia związany był m.in. z Francją, Szwajcarią, Holandią i Niemcami. Zaczynał jako malarz, potem poświęcił się sztuce użytkowej, jest też autorem prac teoretycznych na temat secesji. Projektował meble, biżuterię, ceramikę, stolarkę okienną i drzwiową, świeczniki, opakowania wyrobów przemysłowych, ornamenty obić, ale również domy dla siebie i swoich mecenasów. Przebudował też Muzeum w Hadze i siedzibę Szkoły Rzemiosła Artystycznego w Weimarze. Zmarł w 1957 r.

Jakbym tak zaczęła wymieniać malarzy, to nie wiem, kiedy bym skończyła
Kocham secesję, więc oczywiście Muchę Prerafaelitów, impresjonizn, ekspresjonizm, malarstwo średniowieczne i renesansowe... Bardzo dużo tego
Ale faworyci to Rembrandt, van Gogh, Mucha, Rosetti, Millais, Hals, Bosch, Malczewski, Boznańska, Kossakowie, Rackham... Wymieniane w przypadkowej kolejności

teraz może moja historia,

szkolne przezwisko (wołacz) wynikające po prostej linii z nazwiska stworzyło "nabiał" i ta łatka funkcjonuje jeszcze wśród znajomych w pracy.
Po pewnym czasie znudziła mnie ta ksywka i czytając autobiografię Salvadora Dali natrafiłem na jego określenie dalizm jak mi się to spodobało i ubawiło to określenie i od razu sobie przykleiłem "izm" do przezwiska oraz określając w ten sposób cykl grafik jakie wykonałem swojego czasu.
Wertując różne książki natrafiłem na takie słowo jak nabizm, oznacza pewien nurt artystyczny stworzony przez Sérusiera Paula http://www.abcgallery.com/S/serusier/serusier.html nabiści postulują malarstwo oparte na tradycji, będące wynikiem refleksji. Cechy formalne: duża płaszczyzna barwna obramowana falistą linią, przypominającą efekty secesyjne.
Słowo (nabiazm) to wywodzi się jeszcze z języka arabskiego oznaczającego Proroka. Z nabizmem moje prace nie mają nic wspólnego raczej jest mi obcy kolor i przekaz mistyczny, wyrazem sztuki u mnie jest czarna linia może wystarczy bo już moje wywody zaczynają wybiegać poza temat

Ciekawe przyznaję są te nasze historie z nickami czekam na więcej opowieści.

Ostatnio w Poznaniu moglismy podziwiac plakaty zokresu paryskiego awangardowego czeskiego artysty Alfonsa Muchy Byl kto?;>Podobno artysta zadziwia przepychem i umiejetnoscia realnego pokazania zlota za pomoca pedza i farby. Widok na zywo jego prac powoduje ,ze czlowiek zachwyca sie i nie moze oderwac oczu od tak wspanialego przepychu.(opinia kolezanki ktora byla na wystawie kilka razy)

Jest to czeski malarz i grafik. Jego sztuka to polaczenie nowoczesnosci z stylem bizantyjskim,jeden z najwybitniejszych przedstawicieli secesji,wykształcony w Pradze, Wiedniu, Monachium, Paryżu, gdzie działał do 1894 jako ilustrator i twórca plakatów np. dla Théâtre de la Renaissance, a zwłaszcza do przedstawień z Sarą Bernhardt.

http://paradoks.net.pl/read/84/page=1 tutaj mozna obejzec niektore z jego plakatow.

VoNd... oni mają trochu racji. Skończy sie na tym, że będziemy mieli same fotomontaże z podmienionymi postaciami z zachowaną fakturą. .... ale rozumiem też, że trzeba to jakoś złapac w ryzy.

proponuję, by jedynym ograniczeniem było to co najbardziej charakterystyczne dla danego malarza/epoki. Np teatralne światło Caravaggia czy specyficzne barwy Młodej Polski albo orientalna/celtycka dekoracyjnośc Secesji. Jedynym problemem poza stworzeniem pracy będzie zagłębienie się w epokę.

Jako przykładem posłużę się filmami, których zdjęcia były inspirowane malarstwem z epoki



Ja postanowilam zdawać na maturze Historię Sztuki i ostatnio intensywnie czytam i oglądam...
Ulubiony nurt to na pewno impresjonizm... Polecam książkę "PASJA ŻYCIA"!!!! (Lasek - koniecznie przeczytaj!!!!) to właściwie piękna, poetycka biografia Van Gogha, impresjoniści też sie tam przewijają.

Ulubieni artyści...

Degas (impresjonista)



Van Gogh




Polubiłam secesje ( użytkową... bizuteria ) Malarstwo Holenderskie (Rembrant, Vermeer)

Cakowicie nie do przyjęcia ( a może nie do zrozumienia?) sztuka XX wieku..

AWANGARDA 20-LECIA MIĘDZYWOJENNEGO

LATA ’20, LATA ’30...

Dwudziestolecie międzywojenne to czas bardzo płodny we wszystkich dziedzinach kultury. Po erupcji twórczej, jaką była secesja na przełomie XIX i XX wieku, nastąpiła druga odsłona – w latach 20. i 30. XX wieku. Przemiany, jakie wówczas nastąpiły, nie tylko artystyczne, ale i społeczno-polityczne, pozwalają zaliczyć ten okres już do ery nowoczesnej, zarówno jeśli chodzi o architekturę, malarstwo, poezję, jak i sposób życia – co dotyczy przede wszystkim pozycji kobiet. Warszawska cyganeria artystyczna, wybitne osobowości, wyzwolone kobiety – składają się na obraz minionego świata, pochłoniętego przez II wojnę światową.

Prowadzenie: Jolanta Gumula

Środy, godz. 18.00

12 marca 2008

Warszawska awangarda artystyczna 20-lecia międzywojennego.

16 kwietnia 2008

Tamara Łempicka.

14 maja 2008

Leon Chwistek.

Ogulnie dwudziestowiecze w polskiej sztuce szczegulnie malarstwie widac silne zafascynowanie japonszczycna. Ponadto Mecenasem sztuki dla wielu slawnych dzis artystow byl zauroczony japonia Feliks Jasienski. Bedac osoba dobze sytuowana pomagal i przyjaznil sie z takimi artystami: Władysławem Podkowińskim, Józefem Pankiewiczem, Stanisławem Wyspiańskim, Leonem Wyczółkowskim, Janem Stanisławskim, Jackiem Malczewskim, Wojciechem Weissem, Teodorem Axentowiczem, Julianem Fałatem, Konradem Krzyżanowskim, Stanisławem Dębickim. Ta przyjazn napewno wywierala posredni wplyw na dziela tych tworcow co latwo mozna dostrzec oglondajac albumy tychze.
Takze Francuz Jean Dunand wyspecjalizowal sie w technice laki i ta metoda tworzyl malowidal.

Z pewnoscia bylo wielu innych o ktorych nie wspomnialem lecz po peostu nie znam ich.
Warto czasem przejzec albumy z okresu Secesji a czesto napotakc mozna tam nawiazania do sztuki Japonskiej.

Najbardziej interesuje mnie malarstwo i architektura. W moim "rankingu" znajdują się: architektura sakralna gotyku (głównie francuska ale i włoska, mniej znana); oczywiście i jakby inaczej barok klasycyzujący i styl Ludwika XIV (ostatnio odkryłam boulle'owskie wyroby - mebelki z których korzystał nasz drogi król, ciekawa sprawa ) i z tego okresu pejzażysta Lorrain; prerafaelici (głównie Rossetti, Millais, Hunt); secesja - i tu mój ukochany mistrzu wśród architektów - Gaudi ("Casa Mila", "El Capricho", "Casa Batllo", jak w końcu wygram tego miliona w Lotto to sobie fundnę jedną z kamienic xD ), sztuka awangardowa (Matisse, Picasso z okresu analitycznego z portretami przypominającymi roztrzaskane lustro). To w takim wielkim skrócie, co mi się tak na szybko nasunęło, bo jest tego więcej I ciągle przybywa... A co do starożytności to oczywiście boscy Grecy xD Aaaa i dzięki Noci odkryłam urok rzeźby pompejańskiej

Do dzisiaj jestem zauroczona pracami Clauda Moneta. Kiedy oglądam jego "sztandarowe" baletnice, sama przenoszę się do sali baletowej.
Moimi ulubionymi artystami "z wyższej półki" są Zdzisław Beksiński i Alfons Mucha.


Popieram, popieram

Cóż, sztuka współczesna jest tematem trudnym, nad niektórymi pracami trzeba się zastanowić dlatego rozumiem większość, że przepadają za fotorealizmem i realizmem w ogóle. Ja tam lubię sztukę współczesną, nie tylko w malarstwie, również w fotografii, rzeźbie a przede wszystkim w desing'u. Najbardziej podobają mi się prace ze szkoły Bauhaus, lubię też desing secesyjny
Sztuka współczesna bywa pewnym rodzajem pułapki. Bywają naprawdę fajne prace, które mi się podobają, ale, powiedzmy sobie szczerze, każdy kto zaczął malować może walnąć jakąś abstrakcję i dobudować do niej jakąś piękną teorię o drugim dnie, a nawet o trzecim i czwartym. W dzisiejszej dobie, gdzie o przyjęciu na ASP w dużej mierze decyduje pojemność portfela a nie umiejętności, jest wielu takich pseudo-artystów, którzy, mimo braku jakiegokolwiek pojęcia o sztuce w momencie przyjęcia do szkoły, opuszczają stajnię artystów właśnie z takimi pseudo-artystycznymi pracami. W sumie na palcach mogę policzyć naprawdę dobrych artystów tworzących w nurcie sztuki współczesnej.


Las. Powódź nad Jeziorem Starnberskim, 1896,

Corinth Lovis,

właściwie Franz Heinrich Louis Corinth (1858-1925), niemiecki malarz i grafik. W okresie 1876-1880 studiował w Królewcu, a 1884-1887 w Paryżu, gdzie był uczniem A.-W. Bouguereau. Początkowo czynny w Monachium, 1900 osiadł w Berlinie, gdzie związał się ze stowarzyszeniem Secesja Berlińska. Nawiązywał do malarstwa holenderskiego i flamandzkiego i - powierzchownie - do impresjonizmu. Współtwórca niemieckiej odmiany impresjonizmu. Około 1910 zbliżył się do ekspresjonizmu (Męczeństwo 1907, Apostoł Paweł 1911) i wpłynął na jego rozwój w Niemczech.

Inne bardzo fajne prace artysty ... http://209.85.129.132/search?q=cache:-qKelRH-yf8J:www.kunstkopie-server.de/kuenstler/Lovis-Corinth-13.html+Starnbergersee+lovis&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl

Obrazy Corintha cechuje emocjonalizm uzyskiwany za pomocą jaskrawej kolorystyki i żywiołowych śladów pędzla. Najbardziej znane są jego pejzaże z okolic bawarskiego jeziora Walchensee (Walchensee i żółta łąka 1921) i portrety (Wielki autoportret na tle Walchensee 1924). Malował także obrazy religijne (Kuszenie św. Antoniego 1897, Golgota 1909-1911). Wykonywał akwaforty i litografie. Napisał Selbstbiographie (1924).

Prawie nic nie ma tu o grafice, więc zacznę od prostego pytanka i będę modliła się, żeby temat się rozkręcił

Jacy są wasi ulubieni malarze, graficy, rzeźbiarze?

Osobiście największą miłością pałam do Beksińskiego. Nie ma ani w kraju, ani z zagranicą popsurrealisty, który dorównywałby mu kunsztem budowania atmosfery, niesamowitością pomysłów, techniką, stylem... i sposobem śmierci pasującym do klimatu twórczości :smt010



Surrealiści i ich schizofrenie (nie próbujące znaleźć wytłumaczenia jak przygłupi dadaizm) byli chyba najlepszym przejawem ogólnoświatowej artystycznej choroby psychicznej. Klasyczny przykład - Dali.

Poza tym dla osób, które lubują się w fantastyce ciekawy może być miediewizm inspirowany cnotami średniowiecznych rycerzy, kmieci i bohaterów poematów Byrona

Ozdobność secesji, symbolizm i uczuciowość ekspresjonizmu, ekspresjonizm symbolizmu...

Jest w czym przebierać. Kogo kochacie z tego światka najbardziej?[/img

To będzie mało odkrywcze, ale Beksiński.

Także El Greco, którego wszystkie prace wyglądają prawie tak samo Ale urzekła mnie "Madonna ze św. Agnieszką i św. Martyną" (Mogłam przekręcić tytuł, ale jest pierwsza w nocy i nie chce mi się sprawdzać. Jutro poprawię). Za te wydłużone palce.

I malarstwo secesyjne, zwłaszcza Muchy Secesja to czyste piękno, nie potrafię oczu od tych kształtów oderwać Jak tylko się matury skończą, to łapię za sprzęt i będę kopiować dzieła Muchy ^^ (zamówień na razie nie przyjmuję )

Stowarzyszenie Miłośników Witraży i Muzeum Historii Miasta Łodzi organizują w dniach 13-15 V 2009 roku w Łodzi konferencję Witraże secesyjne. Tendencje i motywy. Celem sesji jest ukazanie specyfiki witraży secesyjnych ze szczególnym uwzględnieniem sztuki polskiej. Ponieważ witraż zawsze ściśle powiązany był z architekturą, malarstwem ściennym i rzemiosłem artystycznym organizatorzy proponują, aby tematyka wystąpień nie ograniczała się do zagadnień wyłącznie związanych z witrażownictwem, ale mogła także odzwierciedlać owe zależności.
Zgłoszenia tematów wystąpień należy nadsyłać do 20 II 2009 roku na adres: Danuta Czapczyńska-Kleszczyńska, ul Wiślna 2, 31-007 Kraków lub Tomasz Szybisty tszybisty@tlen.pl .Do 28 III 2009 należy przesłać jednostronicowe streszczenie referatu opatrzone barwną ilustracją.

Kolejność ćwiczeń:
1)chronologia
2)rzeźba grecka
3)ikony i mozaiki (okres wczesnochrześcijański i bizancjum)
4)renesans w Polsce
5)Rafael i Michał Anioł
6)Barok kościelny i dworski
7)malarstwo realistczne - Artur Grottger i Jan Matejko
8)Stanisław Wyspiański jako artysta secesyjny

Jakich malarzy i rysowniów lubicie?

Ja osobiście kocham secesje ale już nigdy nie chce nic kopiowac ze stylu seceysjnego''... Uwielbiam obraz Gierymskiego "Pomarańczarka"( lub" Żydówka z cytrynami"-jest w Katowickim Muzeum Śląskim),"Tobiasza z aniołami" Malczewskiego-ja Malczewskiego to poprostu kocham:D,ale to inna para kaloszy ';)'...Lubię konie Kossaków, renesansowe szkice Leonarda Da Vinci czy Michelangelo Bounarottiego...

poprostu uwielbiam sycić oczy obrazami..

a Wy?

Mnie zawsze najbliższa była epoka Młodej Polski ,bo tam można odnalezc
zarówno odniesienia do secesji jak u pana Mehoffera czy do obrazów bu-
dowanych na bazie snów i i symboli w stylu Wyspiana czy Malczewskie-
go.Odkryłam ostatnio malarstwo W.Pruszkowskiego -rusałki,dziwożony
i inne słowiańskie duszki i bożki podkreślają słowiański folklor ...

O proszę temat wystawy Muchy został już poruszony i to dość obszernie. Niewiele mogę dodać poza tym, że mnie również wystawa przypadła do gustu. Faktycznie na żywo robi to o wiele większe wrażenie niż na retrospekcjach. Muszę przyznać, że niektóre szkice podobały mi się bardziej niż gotowe panneau.

Dochodzę do wniosku, że secesja bardzo mi leży. Ogromnie podobają mi się prace Klimta (swoją drogą, czy ktoś widział anime Elfen Lied, które w openingu trawestuje kilka najbardziej znanych?).

Drugim nurtem, który wydaje mi się bardzo interesujący jest malarstwo prerafaelitów. A fantastom powinno przypaść do gustu nie tylko ze względu na walory estetyczne, ale również, a może przede wszystkim na tematykę (bardzo dużo tam mitów i legend - zwłaszcza arturiańskich).

Hermann von Hendrich (ur. Heringen 1854 - zm. Szklarska Poręba 1931). Artysta zafascynowany twórczością Richarda Wagnera tworzył dzieła malarskie nawiązujące do legend i starogermańskich mitów. Do Szklarskiej Poręby przybył w 1902 r., gdzie z literatem i filozofem Bruno Wille stworzyli "Sagenhalle" - "Halę baśni".
Budynek według projektu berlińskiego architekta Paula Englera został wzniesiony w 1903 r., a swoim w wystroju nawiązywał do symboliki starogermańskich legend. Było to miejsce ekspozycji cyklu ośmiu wielkoformatowych obrazów poświęconych karkonoskiemu Duchowi Gór, którego Hermann von Hendrich przedstawiał jako personifikację sił natury. Były to sceny pejzażowo-figuralne o posmaku baśniowym utrzymane w malarskiej stylistyce secesji. Przez długie lata "Sagenhalle" - "Hala Baśni" była miejscem chętnie odwiedzanym przez turystów.
"Hala baśni" uległa zniszczeniu w latach 60. - tych, obrazy zaginęły. Na tym miejscu znajduje się obecnie Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy Politechniki Wrocławskiej "Radość" (Szklarska Poręba Średnia, ul. Muzealna 5), który wyglada dzisiaj tak: http://www.zus.pwr.wroc.pl/3.jpg
Podobna do tej budowla zbudowana dziesięć lat później przez Hermann von Hendrich pod Königswinter nad Renem – Nibelungenhalle, szczęśliwie zachowanala sie do dzisiaj :
http://www.reptilien-zoo-koenigswinter.de

I wiecej na temat:
http://odra.art.pl/article.php/327

W te wakacje bylam w Wiedniu i mialam przyjemnosc widziec jego dziela, sa na prawde oryginalne i godne podziwu.

Friedensreich Hundertwasser, właściwie Friedrich Stowasser (ur. 15 grudnia 1928 w Wiedniu, zm. 19 lutego 2000) - słynny austriacki malarz, grafik, rzeźbiarz, performer, wybitny aktywista ochrony środowiska, znany przede wszystkim z realizacji budowlanych; od 1948 studiował w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych, którą porzucił po 3 miesiącach.

Styl jego charakteryzuje unikanie regularności, symetrii i prostych linii. Do swoich budowli wprowadzał zieleń. Stosował odważne zestawienia kolorów. Bardzo często urozmaicał projekty charakterystycznymi unikatowymi w formie i kolorystyce kolumnami. Jego twórczość bywa uważana za twórczą kontynuację secesji wiedeńskiej, wykazuje też wyraźne wpływy architektury Antonio Gaudiego.

1

W temacie "sztuka" najbliższe jest mi malarstwo i grafika, w dalszej kolejności rzeźba i architektura. Pewnie nie nadążam za trendami, ale nie pociągają mnie performance, video-art, instalacje i co tam jeszcze się teraz uprawia (np. obieranie ziemniaków w Zachęcie).
Lubię m.in.: Velazqueza, Caravaggia, Rembrandta, Van Gogha, Friedriecha, Constable'a, Turnera, Daliego, Wyczółkowskieg, Fałata, Chełmońskiego. Głównie malarstwo realistyczne, niekiedy surrealistyczne. Impresjonizm - pejzaże, martwą naturę ew. sceny rodzajowe (ale nie portrety - są zbyt powierzchowne). Japońskie drzeworyty i secesję - Muchę, Beardsleya.
Nie przepadam za abstrakcjonizmem. I alegoriami.
A tu "Ostatnia Wieczerza" Daliego - najlepsza w moim przekonaniu.

Potwierdzam, Praga to śliczne miasto - Most Karola z wieżami, Hradczany z Katedrą św. Wita, Zamkiem, Belwederem, Złotą Uliczką, Nowe Miasto z Placem Wacława i wiele innych atrakcji. Z miejsc mniej popularnych wśród turystów, mniej zatłoczonych, lecz godnych zobaczenia jest Wyszehrad - dzielnica Pragi, gdzie nad Wełtawą na skale górują ruiny dawnego zamku Przemyślidów i gdzie znajduje się niezwykle nastrojowe miejsce - cmentarz, na którym pochowano najwybitniejsze czeskie osobistości. Ten cmentarz to bardzo ważne miejsce dla Czechów. Góruje na nim Pomnik Slavin, będący miejscem spoczynku wielu artystów, wśród nich secesyjny malarz Alfons Mucha.

A Egipt też miło wspominam - można poleżeć w słońcu, rozkoszować się ciepłym morzem o każdej porze roku, czego nasz Bałtyk nawet latem nam nie zapewni, liznąć innej kultury i obyczajowości i oczywiście zobaczyć najpiękniejsze zabytki starożytności! Na mnie największe wrażenie zrobiły piramidy, a jakże, i Dolina Królów - naprawdę magiczne miejsce.

Z malarstwa Art deco z Tamarą Łempicką^^ na czele. Impresjonizm doceniłam po tym jak mi kazała nauczycielka namalować coś w tymże stylu. Postimpresjonizm i słoneczniki van Gogha.
Z architektury zawsze mnie zachwycał gotyk, secesja zadziwiała płynnością, ornamentacją abstrakcyjną i roślinną. Balustrady, czy klamki, wszelkie detale wykończenia budynku, miękkie i krzywe linie. Płynność i harmonia.
W baroku architektura wprawdzie mi się nie podoba, zbyt dużo złoceń i dodatków, ale rzeźby są boskie. Jak żywe, jak gdyby się ruszały, dynamiczne i jednokolorowe, przez co nie dostaje się oczopląsu (i są łatwiejsze w renowacji xD). Nawet materiał wykonany z największą starannością. Niektóre malowidła naścienne wyglądają właśnie jak takie rzeźby (np. kościół św. Anny w Krakowie)

Niezupełnie. Termin ten odnosi się też do malarstwa (jaki muzyki).

Główne założenia turpizmu wykreowała poezja i nigdzie poza nią turpizm nie osiągnął dojrzałej formy, ani nie może się pochwalić istotnymi reprezentantami ani dziełami. A już na pewno nijak się ma do EL. Od razu dopowiem - secesja tym bardziej.

Taka przepiękna galeria malarstwa impresjonistycznego, jaką otwarto w dniu 17 października 2008 roku w Starogardzkim Centrum Kultury powinna znaleźć swoje stałe miejsce w Starogardzie. Przygotowano ją z niezwykłym pietyzmem i bardzo starannie. Zadbano również o to, by odbiorca wielu dzieł wybitnych polskich malarzy przełomu XIX i XX wieku, kiedy to w sztuce nie tylko polskiej, ale także i europejskiej dominowały: impresjonizm, naturalizm, modernizm i secesja, poczuł się na tej ekskluzywnej wystawie, jak w prawdziwym muzeum (a nie w uśpionym w zaułku cichej uliczki), w otoczeniu zbiorów godnych podziwu i budzących zachwyt prawdziwych koneserów malarstwa historycznego, rodzajowego, portretów, rysunków i sentymentalnych pejzaży. Galeria tak pięknie i starannie przygotowana przez twórców i animatorów kultury w naszym mieście odgrywa też olbrzymią rolę wychowawczą i edukacyjną. Nadaje naszemu miastu walor i rangę ośrodka muzealnego z prawdziwego zdarzenia, prezentującego sztukę żywą i kreatywną, pełną inspiracji, refleksji i estetycznych doznań w permanentnym, systematycznym obcowaniu z oryginalnym, cennym i podziwianym dziełem sztuki, oryginalnym dziełem malarskim - często niełatwym w bezpośrednim odbiorze i przez to zmuszającym zwiedzającego do skupienia, przemyśleń i kulturotwórczych konstatacji.

Marek Biegalski

Po primo: dyskutowanie o architekturze w kategoriach "symbol" czy
"wrzód" jest IMHO ciutkę bezzasadne. Architektura może być dobra lub
zła. Kropka.


Niezgadzam sie. Pomnik jest architektura i cos symbolizuje. A takie
wspolczesne w Warszawie budowale jak Sądy czy Biblioteka UW? czy nie maja
symbolizowac okreslonych tresci? Ale poza tym oczywiscie sa to zle lub dobre
architektonicznie budowle.

Po wtóro: Pałac nie jest wcale taka zła architektura. Jest o niebo
lepszy niż "pałace" w Moskwie. Jest odzwieciedleniem pewnej epoki
historycznej i pewnego stylu architektonicznego. Na secesję też kiedyś
wszyscy pluli - a teraz wycieczki jeżdza żeby ogladać tam gdzie
jeszcze autentyczna secesja się zachowała.


A jednak upieram sie przy tym, ze palac mial przypominac o tym kto tu
rzadzi. Owszem moze i lepszy jest od palacow w innych "bratnich"
miastach, ale to nie jest powod dla ktorego mamy go lubic. Moze i niektorzy
beda stwierdzac, ze w tresci jest polski i narodowy i nawiazuje do polskiej
architektury (renesansu?). Forma jest jednak jak najbardziej obca i
charakterystyczna, chyba tylko dla tego jednego typu budowli, wytworzonego w
Moskwie.
To co kolega pisze o epoce i stylu jest troche, przepraszam, smieszne. Byl
tez odpowiadajacy styl w malarstwie - dzisiaj raczej nikt o nim nie wspomina
poza wystawa w Kozlowce - szybko sie z tego otrzasnelismy, architektura jest
niestety trwalsza. Trzeba pamietac ze styl ten byl sztucznie narzucony i
sluzyl mial okreslonym celom. Absolutnie nie mozna go porownywac do stylow
ktore powastawaly w sposob spontaniczny, nie sterowany odgornie.

| Predzej czy pozniej
| budynek sie zestarzeje i trzeba bedzie cos z nim zrobic.

Budynek należy wyremontować. Jeśli nawet _teraz_ jest dochodowy, to po
podniesieniu standardu pomieszczeń najemcy będa się o taka lokalizację
zabijać!! Nie sposób nie trafić do Pałacu Kultury!

PS.
Jeszcze dziesięć lat temu też byłem zwolennikiem wyburzenia Pałacu.
Teraz patrzę na to zupełnie inaczej.


Kolega raczyl zacytowac moja wypowiedz wybiorczo - ja tez zaproponowalem
remont i przerobke a nie wyburzenie.


Chagall - zdecydowanie mój najukochańszy malarz. Salvador Dali- lecz tylko jego grafiki (a zwłaszcza ilustracje do "Alicji w krainie czarów")... Mucha jeszcze, Andy Warhol.
W sumie to nie mam dokładnie określonego gustu. Na pewno jest mi bliski surrealizm i secesja.

hmm.... no mnie malarstwo secesyjne nie leży , takie jarmarczne....słodkie, przesłodkie

jeśli secesja to biżuteria i przedmioty użytkowe

ale mucha...owszem znany, znany

1. TEATR!
W każdej formie - rycia tekstu, łamania sobie całej twarzy na powtarzaniu "szczkwa" i "brabrebribrobrubry, arberbirborburbyrb" , szukania interpretacji i wściekania się na siebie, że głos nie wychodzi taki jaki powinien, improwizacji, wpadek na scenie i pod sceną xD, istnych wojen z reżyserką, której należy się pokojowa nagroda Nobla za wytrzymanie ze mną i nie tylko, dziwnych zadań, ćwiczeń przepony - które są boskie xD (np. samuraj ), kombinacji z kostiumami, zwłaszcza tymi zdobywanymi samodzielnie, charakteryzacji w kiblu w ramach wielkiej prowizorki , paniki przed premierą, oklasków po niej, niezapomnianych wpadek w tekście, wrzasków pana Hanki (reż.), błyskotliwych urozmaiceń do sceny i wreszcie wypadów na cudze przedstawienia, zwłaszcza w reżyserii Wiśniewskiego (Teatr Nowy) i tej inspiracji, tego nastroju po wyjściu. POLECAM "Fausta" w Teatrze Nowym.
2. Pisanie. Generalnie wszystkiego, wszystkim, na wszystkim .
3. Czytanie - ale tu z kolei wybrednie, po długiej, szczegółowej selekcji.
4. SZTUKA!
Tu jestem nie do wytrzymania, bo w galerii sztuki (ale takiej przez porządne S) potrafię się poryczeć . Mam ulubionych malarzy, znam wiele nazwisk i umiem je przypasować do okresu w sztuce lub obrazu, co jak się okazuje jest rzadkie . A pokój sobie robię w secesji ^^. Dostałam zegar teraz zbieram na latarnię (będzie zamiast lampy).
5. GÓRY!
Za powrót na Lodową Przełęcz w Tatrach Słowackich mogłabym zabić .
6. PODRÓŻE!
Generalnie polecam: Weimar, Francję i Holandię. Oprócz tego zaliczyłam resztę Niemiec, Czechy i Chorwację .
7. No i nowe języki - aktualnie bzik umiejscowił mi się na francuskim, ale zawsze kochałam angielski, esperanto i japoński .
Aha... wspominałam kiedyś, że dużo gadam? ^^'''

Secesyjna prezentacja

W Trzebiechowie zaprezentowano zabytkowe wnętrza miejscowego pałacu. Od kilku lat Trzebiechów wzbudza zainteresowanie znawców sztuki z całego świata, okazało się bowiem, że pałacowe wnętrza projektował guru europejskiej secesji Henry van de Velde.

Żyjący w latach 1863-1957 belgijski artysta uchodzi dzisiaj za prekursora secesji w sztuce. Trzebiechowski Dom Pomocy Społecznej jest jedynym w Polsce znanym obiektem zaprojektowanym przez van de
Veldena.

Spotkali się tu specjaliści z Polski i Niemiec. Barbara Bielinis-Kopeć, wojewódzki konserwator zabytków, mówi, że w pałacu jest jeszcze sporo do zrobienia. "Tu nie trzeba było robić rekonstrukcji, zdjęto tylko kilka warstw innych farb, którymi zamalowano dzieła artysty" - mówiła Bielinis-Kopeć. "W jednym miejscu mamy aż 8 oryginalnych motywów ornamentalnych, tego nie znajdziemy w całej Europie" - dodała.

W dwóch budynkach z czerwonej cegły zachowały się m.in. balustrady, balkony, klamki, zamki, szyby, oryginalne okna i
drzwi. Odkryto też dobrze zachowane motywy ornamentalne w kilku pokojach i na klatce schodowej.

Odnowienie zabytkowych malowideł i płaskorzeźb sfinansowano z budżetu wojewódzkiego konserwatora zabytków; przeznaczono na to 115 tys. złotych. Ponad 100 tys. zł pozyskały też władze Domu Pomocy Społecznej.

Odkrycia dzieł van de Veldena dokonano podczas prac remontowych w 2003 roku. Sprawą żywo interesowały się przede wszystkim
niemieckie i francuskie media.

Henry van de Velde to belgijski malarz, architekt i projektant form przemysłowych, często uznawany za jednego z najwszechstronniejszych twórców secesji. Działał też we Francji, Niemczech, Holandii i Szwajcarii.

W pałacu w Trzebiechowie od ponad 30 lat mieści się Dom Pomocy Społecznej. Na początku dwudziestego wieku było tu sanatorium.

Kamil Hypki/kwiec + PAP
http://www.radio.zachod.pl/zachodv1/news.php?id=14646

11 maja

11 maja 1904 - urodził się Salvador Dalí, kataloński malarz (zm. 1989)



Salvador Dalí (pełne nazwisko Dalí i Domènech) należy do najbardziej znanych malarzy surrealistów i jest jednym z najciekawszych artystów XX wieku. Postrzegany bywał jako skrajny ekscentryk, wymyślił własną metodę "paranoiczno-krytyczną". Jego postępowanie budziło wiele kontrowersji, nawet po śmierci.

więcej na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Salvador_Dal%C3%AD
galeria Salvadora Dali: http://www.dali-gallery.com/
Surrealizm: http://pl.wikipedia.org/wiki/Surrealizm

11 maja 1860 - Giuseppe Garibaldi wraz z ponad tysiącem ochotników wylądował na Sycylii, aby wesprzeć powstanie przeciw Burbonom.



Giuseppe Garbaldi dowodził oddziałami, które odniosły największe sukcesy wojskowe w najnowszej historii Włoch, i doprowadził do zjednoczenia swej ojczyzny. Był mistrzem w prowadzeniu wojny partyzanckiej. Kierując przez blisko 40 lat kampaniami wojskowymi zarówno we Włoszech, jak i w Ameryce Południowej zdobył na świecie ogromną popularność i powszechne uznanie. W Wielkiej Brytanii witano Garibaldiego jako „bohatera dwóch światów”, a amerykański prezydent Abraham Lincoln zaproponował mu objęcie dowództwa nad wojskami Północy w czasie wojny secesyjnej.

więcej na: http://prace.sciaga.pl/44128.html

11 maja 1997 - Garri Kasparow przegrał szachowy pojedynek z superkomputerem Deep Blue.



Garri Kasparow (ros. Гарри Кимович Каспаров, właściwie Garri Weinstein, ur. 13 kwietnia 1963 roku w Baku) - szachista rosyjski ormiańskiego pochodzenia, mistrz świata w latach 1984 - 1993, obecnie najsilniejszy szachista na świecie.

więcej na: http://pl.wikipedia.org/wiki/Garri_Kasparow

Dena
aż mi słów zabrakło

Mucha w Warszawie do 29lipca
Właśnie wróciłam, podobało mi się - dużo znanynch grafik + Mucha mało znany - pastele, malarstwo olejne, nie zawsze secesyjne. Fajna wystawa

a ja ? ostatnio secesja , a tak to głównie impresjonizm . jeśli chodzi o malarstwo . poza tym mistrz salvadore . tyle chyba

1. chronologia
2. rzezba grecka
3. renesans (polska?)
4. michal aniol i rafael
5. malarstwo realistyczne i histryczne w polsce
6. klasycyzm w polsce
7. malarstwo secesyjne w polsce (Wyspianski i malczewski)

Cytat: Dla mnie szlachta wzoruje sie na szlachcie z naszych czasow. A wiec sztuka szlachecka to przedewszystkim realizm. Wiem ze to nie logiczne ale mi odpowiada.

W sporej mierze zapewne tak. Myślę, że portrety w stylu starych mistrzów są bardzo w cenie. Zresztą - ojciec mi kiedyś opowiadał o jakimś swoim znajomym, który twierdzi, że maluje portrety wzorem mistrzów renesansu - tj. stosując te same techniki, te same "robione" z kupowanych pigmentów farby wg starych receptur, obrazy ponoć malowane przez nakładanie wielu cienkich warstw rzadkiej farby tak, by powierzchnia była możliwie gładka... podobno maluje taki jeden portret ładnych kilka mieisęcy, ale za efekt każe sobie płacić sporo i tyle dostaje...
Zatem z pewnością tego typu rzeczy są w cenie, oprócz tego freski, mozaiki, gobeliny, malarstwo, scenki z zabaw w ogrodzie, polowań etc.

Niemniej - na pewno będą też ludzie, którzy będą podchodzić bardziej nowatorsko, ponadto zastanwiam się tutaj także nad tym, co mogło być w II Republice...

Właśnie wyobraziłam sobie ogromną konstrukcję może trochę przypominającą mobile, tyle, że na antygrawach.

W związku z religią - jak sądzę będą popularne, przynajmniej w sztuce sakralnej wszelkie efekty świetlne - lustra, witraże, układy pryzmatów, siatek dyfrakcyjnych, filrtów, soczewek może nawet laserów (zależy gdzie)etc. W połączeniu z dymami kadzideł mogłyby tworzyć całe "świetlne konstrukcje"

Jeśli z kolei chodzi o wystrój wnętrz- sądzę, że pełen przekrój - od bogatego wystroju a'la rokoko, czy secesja, przez bardziej oszczędne w foermie przypominające art deco, dalej - do nowoczesnych "bryłowatych" rozwiązań z oszczędną formą tudzież łączeniem szkła i metalu... przez zupełnie nowe materiały

Jeśli chodzi o barok to tylko martwe natury malarzy flamandzkich. nie pogardzę też Rubensem
. Wole jednak secesje ,impresjonizm,hiperrealizm.

Galeria PRO ARTE Okręgu Zielonogórskiego ZPAP zaprasza na wystawę rzeźb Krystyny i Jerzego Nowakowskich. Wernisaż odbędzie się w środę, 29 października 2008 o godz. 17.00 w Galerii PRO ARTE w Zielonej Górze przy ulicy Stary Rynek 2-3. Wystawa odbywa się w ramach cyklu ARTYSTA-DZIEŁO-ODBIORCA | SPOTKANIA ZE SZTUKĄ.

O Autorach:

KRYSTYNA NOWAKOWSKA
Liceum Sztuk Plastycznych ukończyła w Jarosławiu w 1973 r., a w latach 1973-1979 studiowała na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom pod kierunkiem prof. Jerzego Bandury uzyskała w 1979 r.
Zajmuje się rzeźbą, ze szczególnym upodobaniem do unikatowych kompozycji, tworzonych w wosku i odlewanych w brązie, techniką „traconego wosku". Rezultaty tej pracy prezentowane były na wielu wystawach w kraju i za granicą, na wystawach indywidualnych i zbiorowych.
Prace autorstwa Krystyny Nowakowskiej znajdują się w zbiorach galerii oraz w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.
Od 1989 r. przez wiele lat uczestniczyła w międzynarodowych plenerach artystycznych w Mirabel (Francja), organizowanych przez Stowarzyszenie „Nowa Darmstadzka Secesja" oraz przez Künstlerhaus Ziegelhütte e.V. w Darmstadt, brała również udział w sympozjum rzeźbiarskim w Iserlohn w Niemczech oraz w Csongrad na Węgrzech.
Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, należy też do Stowarzyszenia Twórczego „Polart" i Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie.

JERZY NOWAKOWSKI
Liceum Sztuk Plastycznych ukończył w Jarosławiu w 1965 roku, a w latach 1965-1971 studiował na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowniach profesorów: Mariana Koniecznego i Jacka Pugeta. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w pracowni docent Wandy Ślendzińskiej w 1971 roku.
Od ukończenia studiów nieprzerwanie zajmuje się rzeźbą i medalierstwem, również maluje. Rezultaty tej pracy pokazywał na wielu wystawach w kraju i za granicą, na wystawach indywidualnych (33 prezentacje) i na wystawach zbiorowych. Prace Nowakowskiego były nagradzane i wyróżniane na wielu konkursach i wystawach. Od roku 1975 bierze udział w Międzynarodowych wystawach medalierstwa FIDEM. Jego rzeżby, medale, prace malarskie znajdują się w zbiorach muzealnych, galeriach oraz w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.
Jest członkiem Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, należy do Stowarzyszenia Twórczego „POLART” w Krakowie, do Związku Polskich Artystów Plastyków oraz do Towarzystwa Przyjaciół Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Wspaniałe albumy Mam trochę tego u siebie, ale większość o architekturze i malarstwie. Będę musiał uzupełnić kolekcję, bo również uwielbiam secesję

W zasięgu spaceru od Stressemanstrasse (S Anhalter Bahnhof):
blisko:
- Checkpoint Charlie (były punkt graniczny, wystawa wielkoformatowych zdjęć historycznych, Muzeum Muru (Berlińkiego)
- Gendarmenmarkt (Dom Koncertowy, "Katedra" Francuska i Niemiecka, w tej drugiej wystawa o niemieckim parlamentaryzmie, co jest malo widowiskowe ale na ostatnim pietrze sa ciekawe makiety roznych budynkow w Berlinie, istniejacych i nie, wstep wolny), w poblizu Hausvogteiplatz, siedziba stowarzyszenia od odbudowy zamku, w środku super model zabudowy Unter den Linden i zamku z przelomu XIX i XX w., wstep wolny
- muzea Kulturforum (zaleznie od upodobań, malarstwo wspolczesne i historyczne, muzeum rzemiosla artystycznego (moj wybor), muzeum instrumentow), niedaleko jest miejsce pamieci poswiecone niemieckiemu ruchowi oporu (dziedziniec, na ktorym rozstrzelano Stauffenberga - dla zainteresowanych i fanow filmowych), po drodze budynki ambasad z wymyślna niekiedy architekturą)
nieco dalej:
- park Victoria (wzgórze Kreuzberg ze sztucznym wodospadem, punkt widokowy (częściowy ), okolica lotniska Tempelhof (zamknietego juz)
dla wytrwałych na pieszo:
- dzielnice na północ od Wyspy Muzeów (Scheunenviertel czy też Spandauer Vorstadt), stosunkowo najlepiej zachowany obraz ulic i kamienic sprzed II wojny światowej, jeśli chodzi o śródmieście Berlina, secesyjne dziedzince Hackesche Hofe, Nowa Synagoga, wiele drobnych galerii, autorskich sklepikow i lokali, klimat

i S-bahnem lub metrem
- stadion Olimpia, wieża widokowa (dzwonnica), Corbusierhaus, w pobliżu Theodor-Heuss-Platz z "unikalnym" widokiem na oś wschód-zachód Berlina,
- dzielnica Spandau (jako osada starsza niż Berlin, stary rynek, renesansowa cytadela)
Berlin zielony
- Pawia Wyspa na leniwy dzień i koniecznie dojazd zabytkowym autobusem, przy okazji może plaża w Wannsee

Dobór biletów zależy od "programu" dnia, powyżej trzech pojedynczych przejazdów opłaca się już kupić dzienny, z kolei tzw Kleingruppenkarte ważny cały dzień dla 5 osób jest tańszy od 3 pojedynczych dziennych..., automaty BVG mają instrukcje i opisy taryf również w języku polskim...

...a to wątek o hotelach jest , no ale pytanie tutaj postawione, może ktoś to przeniesie

również życzę miłego pobytu

pzdr

Art deco - to malarstwo zwłaszcza Alfons Mucha i sztuka "użytkowa". W architekturze secesja i mój ukochany Antoni Gaudí.

Czas odświeżyć stare tematy... wybiorę tylko kilka dat znalezionych na wiki...

30 maja...

Święta:
-Dzień Rodzicielstwa Zastępczego

Urodzili się:
1814 - Michał Bakunin, rosyjski myśliciel, rewolucjonista, twórca anarchizmu (zm. 1876)
1901 - Mieczysław Fogg, polski piosenkarz (zm. 1990)
1909 - Benny Goodman, amerykański klarnecista jazzowy (zm. 1986)
1910 - Tadeusz Hollender, polski satyryk, tłumacz (zm. 1943)
1926 - Christine Jorgensen, amerykańska transwertytka pochodzenia duńskiego, pierwszy przypadek operacyjnej zmiany płci (zm. 1989)
1929 - Ryszard Frelek, polski pisarz, publicysta, scenarzysta filmowy (zm. 2007)
1934 - Aleksiej Leonow, rosyjski kosmonauta
1950 - Krzysztof Cugowski, polski wokalista zespołu Budka Suflera, senator RP
1958 - Marie Fredriksson, szwedzka wokalistka zespołu Roxette

Zmarli:
1431 - Joanna d'Arc, święta, francuska patriotka, bohaterka narodowa Francji (ur. 1410 lub 1412)
1593 - Christopher Marlowe, angielski dramatopisarz (ur. 1564)
1640 - Peter Paul Rubens, flamandzki malarz (ur. 1577)
1744 - Alexander Pope, angielski poeta, tłumacz (ur. 1688)
1778 - Voltaire, francuski filozof, pisarz (ur. 1694)
1912 - Wilbur Wright, amerykański konstruktor samolotów, pilot (ur. 1867)
1943 - Bolesław Miciński, polski filozof, pisarz, krytyk literacki, historyk sztuki (ur. 1911)
1946 - Louis Slotin, kanadyjski fizyk, chemik, uczestnik Projektu Manhattan (ur. 1910)

Wydarzenia w Polsce:
1505 - podczas obrad Sejmu w Radomiu uchwalono konstytucję nihil novi, stanowiącą podstawę funkcjonowania dwuizbowego parlamentu Korony.
1918 - założono Związek Legionistów Polskich, organizację zrzeszającą byłych żołnierzy Legionów Polskich.
1943 - II wojna światowa: dowódca Armii Krajowej wydał rozkaz o scaleniu oddziałów Batalionów Chłopskich z AK.
2001 - założono polską partię polityczną Liga Polskich Rodzin. (nad czym ubolewam...)

Wydarzenia na świecie :
1431 - w Rouen spalono na stosie Joannę d'Arc.
1918 - przedstawiciele czeskiej i słowackiej emigracji w Stanach Zjednoczonych podpisali umowę pittsburską, przewidującą powstanie Czechosłowacji.
1941 - II wojna światowa: Kreta została opanowana przez wojska niemieckie.
1967 - nigeryjski region Biafra ogłosił secesję, co doprowadziło do blisko 3-letniej wojny domowej.
1971 - w kierunku Marsa wystrzelono bezzałogową sondę kosmiczną Mariner 9.
1982 - Hiszpania została 16. członkiem NATO.

Panie Jurku, ależ mnie pan zaskoczył tym Hofmanem. Toż to mój ulubiony malarz, symbolista, z okresu secesji. Odkryłem go ok. 20 lat temu, w Zakopanem, na Przeglądzie Filmów o Sztuce. Choć słyszałem o nim wcześniej.

Znam jego twórczość, ale nie znam go jako człowieka. Wiem tylko, że był pół Polakiem (z matki) i pół Czechem (z ojca). Malował w Polsce. Przepiękne rzeczy: Polskie krajobrazy, pola, prace na polach, chłopów, kapliczki i krzyże przydrożne i wszystko co było kiedyś najpiękniejsze w polskim krajobrazie. Jego malarstwo cenię wyżej niż malarstwo innych symbolistów, choćby Malczewskiego, Mechoffera czy Wojtkiewicza. Wspomniany wcześniej Malczewski, owszem wysokiej klasy malarz, ale dla mnie za bardzo akademicki. Wlastimil Hofman był bardziej bezpośredni, swojski, szczery. Na jego obrazy patrzy się i czuje. I przeżywa. Nie czuj się takiego respektu, dystansu jak do Malczewskiego. Głęboko wzrusza. Tak jak podczas czytania opowiadań Zofii Kossak - Szczuckiej. [Bardzo polecam do czytania, tak jak do oglądania obrazy Hoffmana].

Znam wiele jego obrazów. Ale przed oczami stoi mi wciąż jego obraz, nie pamiętam tytułu, który przedstawia: Lato, upał, pola z krajobrazem falowanym, żyta, pszenice itp. i chłopów pracujących. Wspaniały klimat, styl realistyczny. Na pierwszym planie Chrystus, w koronie cierniowej, siedzi w konfesjonale, stojącym gdzieś w tym polu. Siedzi cierpiący, i wysłuchuje klęczącego na klęczniku tego konfesjonału chłopa. Prostego chłopa, w polowym roboczym potarganym lichym ubraniu, boso. I ta twarz chłopa. Tak szczera, lekko zawstydzona, przejęta, tak wzruszona że prawie ze łzami w oczach... ... ... Ten obraz można przeżyć. Gdy ktoś jest bardziej wrażliwy, może się rozpłakać. Ktoś inny może się nawrócić, patrząc na ten obraz. Nie jestem w stanie go lepiej opisać, bo on nie da się opisać. Ten niesamowity klimat, ta szczerość, ta duchowość może być tylko namalowana. Przez prawdziwego mistrza. Wlastimil Hofman był, jest i będzie dla mnie mistrzem, nigdy niedoścignionym.

Cieszę się, że się dowiedziałem że jest gdzieś zachowana jego pracownia, że można ją wreszcie zobaczyć. Dzięki panie Jurku za tą dobrą wiadomość.


Twórcy:Reżyseria: Raoul Ruiz
Scenariusz: Raoul Ruiz, Herbert Vesely
Zdjęcia: Ricardo Aronovich
Muzyka: Jorge Arriagada

Obsada: Gustav Klimt: John Malkovich
Emilie FlĂśge: Veronica Ferres
Lea de Castro: Saffron Burrows
Sekretarz: Stephen Dillane
Octave Herzog: Paul Hilton
Serena Lederer: Sandra Ceccarelli
August Lederer: Karl Fischer
Berta Zuckerkandl: Irina Wanka
Vally: Antje Charlotte Sieglin
Egon Schiele: Nikolai Kinski
Hugo Moritz: Joachim Bissmeier
Carl Moll: Peter Appiano
Hevesi: Mark Zak
Georges MĂŠlies: Gunther Gillian
Hermann Bahr: Alexander Strobele
Adolf Loos: Denis Petkovic
Matka Klimta: Annemarie DĂźringer
Hermine Klimt: Marion Mitterhammer
Angielka: Nicole R. Beutler
Dr Stein: Miguel Herz-Kestranek
Mizzi: Aglaia Szyszkowitz

Fabuła: Film przedstawia życie Gustawa Klimta (1862-1918) – austriackiego malarza i grafika, twórcy szkoły malarskiej zwanej Secesją Wiedeńską. Szokował swoimi subtelnie erotycznymi obrazami. Był celebrowany w Paryżu, a potępiany w Wiedniu. Zarówno swoje życie, jak i obrazy, poświęcił w całości kobietom.

Ciekawa jestem bardzo tego filmu, bo fascynuje mnie życie artystów, a malarzy szczególnie. Zastanawiam się jednak, czy będzie to zwykła biografia skandalizującego człowieka, czy też może wplecione zostały tam elementy jego twórczości... Ideałem była dla mnie Frida, gdzie cała wizualna strona filmu była stylizowana na twórczość malarki.

Do tego John Malkovich w głównej roli... hmmm lubię go, ale wolałabym kogoś mniej znanego... Obawiam się, że jego silna osobowość zdominuje cały film. Nie pozostaje nic innego jak przekonać sie osobiście


Witam wszystkich
ktorzy urzywaja komputera do projektowania ,wizualizowania obiektow
budowlanych i wnetrz wszelkiego rodzaju.
chcialbym sie dowiedziec jakich aplikacji uzywaja architekci do codziennej
pracy a czego do tzw. zbajerowania klienta czyli do przedstawienia mozliwie
"najwierniej" projektowanego obiektu na ekranie monitora .
Jak bardzo rewolucja w oprogramowaniu polepszyla warunki pracy czy
roztalismy sie z deska kreslarska na dobre.Czy moze w zaciszu domowym
teskinimy do spokojnych lat kiedy to architekt obstawiony farbkami
roznokolorowyni pisakami kreslacy dziwne wigibasy i mamroczacy cos pod nosem
uwazany byl za szamana . Czy ztechnicyzowanie warunkow pracy zblizajac nas
do technicznej strony zagadnien projektowych nie pozbawilo architekta
jednoczesnie swobody myslenia czy secesja i barok w swej oszalamiajacej
ornamentyce w obecnych warunkach kiedykolwiek by zaistnial ?

Nie oszukujmy sie komputer z wszystkimi swoimi dobrodziejstwami  nazuca nam
sposob pracy a co za tym idzie i sposob myslenia i projektowania. Poprzez
swoje transformacyjne (kopiowanie , lustro itp.) mozliwosci zamykamy sobie
droge do swobody .


problem nie tyle techniczny, co wrecz filozoficzny ;-)
zadajmy sobie pytanie po co czlowiek wymyslil komputer?
natura ludzka jest taka a nie inna i wiekszosc rzeczy, ktore tworzymy sluzy ulatwieniu zycia, mowiac wprost - czlowiek to jednostka leniwa. oczywiscie stawiane przed nami przeszkody sa niezbedne do tworczego i kreatywnego myslenia, ale kazdy probuje je rozwiazac w jak najprostszy sposob.
farbki, flamastry... wszystko zalezy tu od talentu, zdolnosci. zeby zrobic dobry rysunek tradycyjnymi metodami, uwazam ze trzeba byc naprawde wybitnym. komputer natomiast  w pewnym sensie wyrownuje szanse, efekty koncowe moga byc bardziej zblizone.
oczywiscie tak jak i w rysunku czy malarstwie i tu istnieja MISTRZOWIE.
przed jednymi i drugimi pokornie chyle czola.
poza tym - czy nigdy w zyciu nie zdazylo ci sie po tygodniu, miesiacu, paru miesiacach pracy zostawic swoj dopieszczony projektu w miejscu, nad ktorym pech chcial wisi dawno niepodlewany kwiatek.... obok ktorego stoi na krawedzi stolu kubek z kawa... ;-)

czy architekt przestal juz byc szamanem? czy kiedy pokazujesz komus zdjecie znanego miejsca w miescie, na ktorym stoi przez ciebie zaprojektowany (ale nie wybudowany - wizualizacja) obiekt, czy nie widzisz szeroko otwartych oczu? czy nawet jesli pokazujesz "malemu" iwnestorowi zdjecie domu na JEGO wlasnej dzialce, ktory stanie w przyszlym roku czy nie latwiej siega po pieniadze? on po prostu widzi za co zaplacil.
nie kazdy ma wyobraznie na miare architekta czy malarza. piekny obraz moze byc sztuka, ale nie kazdy go zrozumie, zdjecie dokumentujace jakies wydarzenie jest zrozumiale prawie kazdemu.
jesli chodzi o sposob pracy na komputerze. na pewno jest troche inny, ale nie sugeruj, ze uzywanie takich czy innych funkcji w jakikolwiek sposob odbija sie na projektach! wydaje mi sie, ze nie ma wielkiej roznicy w narysowaniu prostej czy krzywej linii. jesli masz element powtarzalny to go kopiujesz, oszczedzasz czas i szybciej osiagasz efekt koncowy. nie musisz do znudzenia rysowac jednej i tej samej rzeczy. natomiast jezeli podchodzisz do tego tak, ze majac jakis uklad niesymetryczny, dochodzisz do wniosku, ze zamiast rysowac drugi raz, ale troszeczke inaczej, tworzysz odbicie lustrzane... to juz chyba inny problem ;-)
oczywiscie, mozesz od poczatku tworzyć na maszynie, bez zadnych wstepnych szkicow. wtedy prawdopodobnie podswiadomie unikasz bardziej skomplikowanych rozwiazan.
mysle jednak, ze to dosyc dziwny sposob pracy.

to tyle, problem jest na tyle ciekawy, ze mam nadzieje na wieksza dyskusje. powinno to ucieszyc niektorych "znudzonych" ;-))))
a cha, jeszce jesli chodzi o sam poczatek - polecam MicroStation/J, ktory to program umozliwia zarowno rysowanie czysto CAD'owskie jak i calkiem mile w odbiorze wizualizacje (szczegoly  - http://www.bentley.com.pl).
gdybys mial wiecej pieniedzy polecam jak wyzej + 3D Studio MAX.


Bardzo interesujące ujęcie tematu i bardzo trafne.
Ja traktuję komputerowe wspomaganie projektowania jako duże błogosławieństwo
XXI wieku. Kruchość projektu na kalce jest zadziwiająca (tu mam na myśli
kawę tudzież inne ciecze, bądź też świeżo zakupionego szczeniaka
pochłaniającego wszystko w zasięgu pyska). Efekt wizualizacji oczywiście
jest największym atutem w ujmowaniu inwestora. Nic tak nie przemawia do
wyobraźni jak własny nie istniejący dom na własnej działce. W tym celu
wymyślono tyle programów ułatwiających prezentację projektu w najbardziej
realistycznej scenerii.
Aqua

Witam wszystkich
ktorzy urzywaja komputera do projektowania ,wizualizowania obiektow
budowlanych i wnetrz wszelkiego rodzaju.
chcialbym sie dowiedziec jakich aplikacji uzywaja architekci do codziennej
pracy a czego do tzw. zbajerowania klienta czyli do przedstawienia mozliwie
"najwierniej" projektowanego obiektu na ekranie monitora .
Jak bardzo rewolucja w oprogramowaniu polepszyla warunki pracy czy
roztalismy sie z deska kreslarska na dobre.Czy moze w zaciszu domowym
teskinimy do spokojnych lat kiedy to architekt obstawiony farbkami
roznokolorowyni pisakami kreslacy dziwne wigibasy i mamroczacy cos pod
nosem
uwazany byl za szamana . Czy ztechnicyzowanie warunkow pracy zblizajac nas
do technicznej strony zagadnien projektowych nie pozbawilo architekta
jednoczesnie swobody myslenia czy secesja i barok w swej oszalamiajacej
ornamentyce w obecnych warunkach kiedykolwiek by zaistnial ?

Nie oszukujmy sie komputer z wszystkimi swoimi dobrodziejstwami  nazuca nam
sposob pracy a co za tym idzie i sposob myslenia i projektowania. Poprzez
swoje transformacyjne (kopiowanie , lustro itp.) mozliwosci zamykamy sobie
droge do swobody .


problem nie tyle techniczny, co wrecz filozoficzny ;-)
zadajmy sobie pytanie po co czlowiek wymyslil komputer?
natura ludzka jest taka a nie inna i wiekszosc rzeczy, ktore tworzymy sluzy
ulatwieniu zycia, mowiac wprost - czlowiek to jednostka leniwa. oczywiscie
stawiane przed nami przeszkody sa niezbedne do tworczego i kreatywnego
myslenia, ale kazdy probuje je rozwiazac w jak najprostszy sposob.
farbki, flamastry... wszystko zalezy tu od talentu, zdolnosci. zeby zrobic
dobry rysunek tradycyjnymi metodami, uwazam ze trzeba byc naprawde wybitnym.
komputer natomiast  w pewnym sensie wyrownuje szanse, efekty koncowe moga
byc bardziej zblizone.
oczywiscie tak jak i w rysunku czy malarstwie i tu istnieja MISTRZOWIE.
przed jednymi i drugimi pokornie chyle czola.
poza tym - czy nigdy w zyciu nie zdazylo ci sie po tygodniu, miesiacu, paru
miesiacach pracy zostawic swoj dopieszczony projektu w miejscu, nad ktorym
pech chcial wisi dawno niepodlewany kwiatek.... obok ktorego stoi na
krawedzi stolu kubek z kawa... ;-)

czy architekt przestal juz byc szamanem? czy kiedy pokazujesz komus zdjecie
znanego miejsca w miescie, na ktorym stoi przez ciebie zaprojektowany (ale
nie wybudowany - wizualizacja) obiekt, czy nie widzisz szeroko otwartych
oczu? czy nawet jesli pokazujesz "malemu" iwnestorowi zdjecie domu na JEGO
wlasnej dzialce, ktory stanie w przyszlym roku czy nie latwiej siega po
pieniadze? on po prostu widzi za co zaplacil.
nie kazdy ma wyobraznie na miare architekta czy malarza. piekny obraz moze
byc sztuka, ale nie kazdy go zrozumie, zdjecie dokumentujace jakies
wydarzenie jest zrozumiale prawie kazdemu.
jesli chodzi o sposob pracy na komputerze. na pewno jest troche inny, ale
nie sugeruj, ze uzywanie takich czy innych funkcji w jakikolwiek sposob
odbija sie na projektach! wydaje mi sie, ze nie ma wielkiej roznicy w
narysowaniu prostej czy krzywej linii. jesli masz element powtarzalny to go
kopiujesz, oszczedzasz czas i szybciej osiagasz efekt koncowy. nie musisz do
znudzenia rysowac jednej i tej samej rzeczy. natomiast jezeli podchodzisz do
tego tak, ze majac jakis uklad niesymetryczny, dochodzisz do wniosku, ze
zamiast rysowac drugi raz, ale troszeczke inaczej, tworzysz odbicie
lustrzane... to juz chyba inny problem ;-)
oczywiscie, mozesz od poczatku tworzyć na maszynie, bez zadnych wstepnych
szkicow. wtedy prawdopodobnie podswiadomie unikasz bardziej skomplikowanych
rozwiazan.
mysle jednak, ze to dosyc dziwny sposob pracy.

to tyle, problem jest na tyle ciekawy, ze mam nadzieje na wieksza dyskusje.
powinno to ucieszyc niektorych "znudzonych" ;-))))
a cha, jeszce jesli chodzi o sam poczatek - polecam MicroStation/J, ktory to
program umozliwia zarowno rysowanie czysto CAD'owskie jak i calkiem mile w
odbiorze wizualizacje (szczegoly  - http://www.bentley.com.pl).
gdybys mial wiecej pieniedzy polecam jak wyzej + 3D Studio MAX.


16 maja na ulice Warszawy wyjadą zabytkowe "ogórki", a warszawiacy w środku nocy wyruszą na miasto. Dlaczego? Tego dnia o godz. 19 rozpocznie się Noc Muzeów.

Wszystkie atrakcje tej nocy są bezpłatne tak, jak i dojazd komunikacją miejską do muzeów. Tylko do Filtrów Warszawskich i na Taras widokowy do PKiN potrzebne będą wejściówki, które będą rozdawać media. Wejściówki mają być (jeszcze nie są) rozesłane do jak największej liczby gazet, radio i telewizji, dlatego od tego tygodnia watro uważnie słuchać audycji, aby taką zdobyć.

Biuro Promocji Miasta przygotowało specjalne informatory i ulotki o tym, co i gdzie. Będą dostępne razem z Gazetą Wyborczą oraz w punktach informacyjnych podczas samej nocy m.in. przy Muzeum Narodowym, na pl. Bankowym i w punktach Informacji Turystycznej. Właściwa Noc się jeszcze nie rozpocznie, a już od 14.00 do 18.00 od pl. Narutowicza do ZOO będzie kursował zabytkowy tramwaj Chopina, w którym będzie można posłuchać muzyki słynnego kompozytora i wierszy poświęconych jego osobie recytowanych przez aktorów.

Samą Noc Muzeów rozpocznie o godz. 19 na Krakowskim Przedmieściu koncert grupy MoCarta. Potem w kierunku pl. Zamkowego ruszy parada kuglarzy, szczudlarzy i tancerzy, a o godz. 20.30 na placu, przed kościołem św. Anny, odbędzie się przedstawienie Teatru Akt pt. "Ikar".

Co godzinę przed największymi placówkami kulturalnymi odbywać się będą inne przedstawienia teatrów ulicznych np. pod Muzeum Narodowym spektakl Fontanna Młodości Teatru Formy czy przy Akademii Sztuk Pięknych Sędziowie w wykonaniu studentów Akademii Teatralnej. Na ul. Próżnej przy placu Grzybowskim będziemy mogli posłuchać kameralnych koncertów Pawła Szamburskiego, Patryka Zakrockiego, Olgi Stopińskiej i zespołu Frozen Bird, na małym dziedzińcu UW przy Krakowskim Przedmieściu muzyki folkowej. W Muzeum Historycznym odbędzie się nawet koncert piosenek z 20-lecia międzywojennego w wykonaniu Anny Klary, Marka Urbańskiego i Janusza Tylmana. Na Pradze Północ od godz. 19 będzie można wziąć udział w grze miejskiej, która będzie polegać na odszukiwaniu najciekawszych miejsc tej dzielnicy. O 24 obejrzymy w Kinotece film z Festiwal Planete Doc Review pt. Tajne Muzea. Za darmo można będzie też przejechać się 9. zabytkowymi autobusami i jedną zabytkową linią tramwajową.

W ciągu tych kilku godzin otwarte będą nie tylko warszawskie muzea, ale i galerie, a także Instytuty Narodowe np. Francuski, Bułgarski czy Centrum Czeskie. Ten pierwszy przygotował m.in. projekcje filmów o malarstwie Picassa i Toulouse-Lautreca, stylu życia w okresie Art Nouveau czy 5 koncertów stypendystów Société Générale, absolwentów i studentów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Warto więc tą noc szczegółowo zaplanować, by nie stracić niczego, co nas interesuje. Z rzeczy unikatowych: do Warszawy specjalnie na tą noc przyjedzie wystawa z muzeum w Płocku, które np. w Centrum Artystycznym Fabryka Trzciny pokaże nam największe w Polsce zbiory pochodzące z okresu secesji. Po raz pierwszy też otwarte będą Synagoga im. Nożyków, Sejm RP czy Archiwum Polskiej Akademii Nauk.

Źródło: warszawa.gazeta.pl

Naukowcy i znawcy sztuki w Trzebiechowie

Co łączy lubuski Trzebiechów z europejską kulturą? Henry van de Velde, guru modernizmu i prekursor secesji, który zaprojektował wnętrza w tamtejszym sanatorium

W piątek w Trzebiechowie będą debatować naukowcy i znawcy sztuki z całej Europy. Trzebiechów ze znanej nielicznym małej lubuskiej miejscowości stał się w ciągu kilku lat europejskim centrum naukowym i kulturalnym, a wszystko to za sprawą secesyjnej perełki jakim jest tamtejszy Dom Pomocy Społecznej (kiedyś sanatorium dla gruźlików). Pięć lat temu odkryto bowiem, że wnętrze kompleksu budynków zaprojektował w latach 1902-1903 guru europejskiego modernizmu i prekursor secesji w sztuce Henry van de Valde. To jedyne jego dzieło w Polsce i, co więcej, już po wstępnych badaniach okazało się, że w małym Trzebiechowie jest więcej dzieł ojca secesji niż w całych Niemczech.

Od czasu tego niesamowitego odkrycia DPS przeżywa liczne najazdy znawców sztuk i dziennikarzy z całej Europy. Podobnie będzie i dzisiaj. Odbywa się tu bowiem międzynarodowa konferencja "Henry van de Velde - sztuka bez granic". Rozpocznie się o godz. 11 w hali sportowej przy ul. Parkowej 3 (wejście przez dziedziniec pałacowy). W programie m. in. wystąpienie Leonie Beiersdorf z Muzeum Sztuki i Rzemiosła Artystycznego w Hamburgu, która opowie o samym artyście. Erwin Bockhorn von der Bank, członek Europejskiego Związku Przyjaciół Henry'ego van de Velde w Gera (RFN) i wnuk ostatniego dyrektora sanatorium dla gruźlików (które kiedyś się tu mieściło) przedstawi historię odkrycia w Trzebiechowie. To on bowiem jako pierwszy potwierdził autentyczność wnętrz. Barbara Bielinis-Kopeć, lubuski wojewódzki konserwator zabytków opowie o dawnym sanatorium, natomiast dr hab. Dariusz Markowski, prof. Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu, konserwator malarstwa i rzeźby polichromowanej przybliży proces konserwacji unikatowych na skalę europejską dekoracji malarskich autorstwa van de Velde.

O godz. 14.15 na tarasie Domu Pomocy Społecznej zagrają zielonogórscy filharmonicy, a potem będzie można zwiedzić cały kompleks i dokładnie przyjrzeć się wszystkim detalom.

Gwoździem programu jest pierwsza w Polsce prezentacja książki "Henry van de Velde w Polsce. Architektura wnętrz w sanatorium Trzebiechów /Trebschen". To pierwsza pełna prezentacja aktualnego stanu badań i prac konserwatorskich prowadzonych w sanatorium, historia całego obiektu, jego powstania i dziejów na przestrzeni lat. Wydanie było możliwe dzięki wzorcowej współpracy polskich, niemieckich i belgijskich historyków sztuki, konserwatorów, miłośników sztuki oraz polityków.

Beata Tokarz2007-09-27, ostatnia aktualizacja 2007-09-27 19:12
Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra
http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,4527973.html

Muzeum Narodowe w Kielcach ma 100 lat!

Najcenniejsze obrazy, unikatowe rzeźby, niezwykłe szkło i porcelana oraz zabytkowe meble prezentowane będą w siedmiu salach Muzeum Narodowego w Kielcach podczas jedynej w swoim rodzaju wystawy. Jest ona częścią uroczystych obchodów jubileuszu stulecia placówki.

Obchody zainaugurowała czwartkowa uroczystość z okazji 70 – lecia istnienia Sanktuarium Józefa Piłsudskiego, którą uświetniła obecność Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Główne uroczystości rozpoczynają się we vwtorek, 7 października w Pałacu Biskupów Krakowskich. Z tej okazji Kazimierz Ryczan, Biskup Ordynariusz Diecezji Kieleckiej poświęci sztandar, którego muzeum do tej pory nie miało. Ufundowało go ok. 50 osób, których nazwiska umieszczone będą na pamiątkowych „gwoździach” wbijanych w drzewiec. Inicjatorem fundacji sztandaru oraz jego ojcem chrzestnym jest poprzedni dyrektor placówki Jerzy Urbański.

Będą koncerty oraz pokazy projektowanej iluminacji zespołu pałacowego. W planach jest wizyta Tomasza Merty, Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który najbardziej zasłużonych pracowników muzeum uhonoruje odznaczeniami resortowymi.
W drugim dniu najciekawszą część obchodów stanowi uroczyste otwarcie wystawy czasowej pn. „Najcenniejsze zabytki Muzeum Narodowego w Kielcach”. W siedmiu salach pałacu oraz trzech salach oficyny przy ul. Orlej eksponowane będą najcenniejsze z ponad 90 tys. eksponatów.
W sali pierwszej pokazane zostaną zabytki z XVI-XVIII w. z najważniejszych ośrodków artystycznych. Podziwiać będzie można obrazy o treściach religijnych, grafikę, meble, wielobarwne majoliki z Włoch, meble, ryciny czołowych rytowników augsburskich, szkła czeskie, saskie i śląskie, wyroby złotników augsburskich i berlińskich oraz wyjątkowe okazy broni z Niemiec. Znajdzie się tam również należąca niegdyś do Radziwiłłów tapiseria z Brukseli oraz zespół obrazów pędzla malarzy francuskich. Część wystawy poświęcona będzie kulturze staropolskiej. Zbiory kieleckie szczycą się jedną z najlepszych w Polsce kolekcji portretu reprezentacyjnego z XVII-XVIII w. Należą one głównie do wykupionej przez muzeum kolekcji rodziny Wielopolskich z Chrobrza i przedstawiają członków tego rodu.
W sali drugiej prezentowana będzie sztuka 2. poł. XVIII i XIX w. Całopostaciowy portret i tapiseria z herbem Sołtyk, najstarsza weduta Kielc i inne widoki ukazujące najważniejsze zabytki miasta, prace J. Ch. Lampiego i J. Grassiego z okresu stanisławowskiego oraz grupa obrazów i rycin o tematyce mitologicznej, to wybrane z długiej listy znajdujących się tam eksponatów.
Zbiory Działu Historii prezentowane będą w sali trzeciej. Pokaz urządzono w układzie chronologicznym: najstarszym dokumentom Aleksandra II Jagiellończyka, Henryka Walezego, Jana III Sobieskiego, towarzyszą monety z epoki Piastów i zestaw tłoków pieczętnych (XVI-XIX w.). Wydzielono grupy pamiątek związanych z epoką i tradycją Insurekcji Kościuszkowskiej. Zaakcentowano powstanie styczniowe i okres zaborów, a prezentacja widoków miasta, ludzi, dokumentów i pamiątek kładzie nacisk na życie w Kielcach 2. poł. XIX i w. XX w.
W sali czwartej zaprezentują się oddziały: Muzeum Henryka Sienkiewicza, Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego, Dział Rycin. W baszcie będzie można podziwiać osiągnięcia muzealnej Pracowni Konserwacji Dzieł Sztuki.
Okres Młodej Polski i Secesji dokumentują prace malarskie i graficzne: S. Wyspiańskiego, J. Malczewskiego, W. Wojtkiewicza. J. Mahoffera, J. Pankiewicza, O. Boznańskiej, W. Ślewińskiego, L. Wyczółkowskiego oraz szkła secesyjne z wytwórni francuskich i czeskich, wybrane przykłady ceramiki, m.in. ćmielowskiej, w tym ceramika figuralna proj. K. Laszczki i H. Hochmanna, a także akt w brązie E. Wittiga. To wszystko będzie dostępne dla widzów w szóstej z sal muzeum. W ostatniej z nich eksponowane będą najcenniejsze zabytki sztuki współczesnej.
W salach wystawowych przy ulicy Orlej 3, swe najcenniejsze zabytki zaprezentują działy regionalne. Dział Przyrody, Sztuki i Archeologii.

W czwartek 9 października wystawa zostanie udostępniona dla zwiedzających.

źródło: wrota świętokrzyskie (linka nie wkleję bo za długi...)

Alfons Mucha rzeczywiście jest fajny. Oczywiście, nie ze względu na to co przedstawia: on miał w sumie dość proste i podstawowe pomysły w stylu: cztery pory roku, cztery pory dnia, cztery kwiaty, trzy gracje, cztery planety itp. Ale ma bardzo fajną kreskę, bardzo podoba mi się jak wyróżnia szczegół z ogółu (a inne szczegóły zaciera), no i przede wszystkim ma niesamowite ornamenty : ) Powinien, myślę, podobać się ludziom, którzy lubią mangę, bo pozy postaci są tam bardzo podobne - z drugiej strony secesyjny klimat chroni te grafiki przed tandetą : )



- - - - -

Beksińskiego szczerze i uczciwie nie lubię. Obejrzałem sporo jego grafik, obrazów - i szczerze, to mnie ten jego "apokaliptyczny klimat" w ogóle nie przekonuje. Monumentalne budowle, nieme maski, stada kruków, zakapturzone postacie, mgła i stosy kości - to wszystko może i jest dobre, by dać to okładkę gothic metalu, powiesić nad łóżkiem czy wygorzystać w grze RPG, ale moim zdaniem jednocześnie jest to dośc tandetne i kiczowate. Takie malarskie "Diablo". Podobnie zresztą jak Yerka i Sętowski, tylko że ich obrazy wyglądają jak ilustracje Alicji w Kranie Czarów. Dla mnie te obrazy - choć jest w nich czasem jakiś pomysł, uczucie, nastrój - są troszkę kiczowate, choć od razu uchylam się od podania definicji kiczu; intuicyjnie jednak przyisywałbym im taką cechę.

- - - - -

No a teraz coś ode mnie:



Bernini, "Apollo i Dafne". W Berninim zakochałem się dość niedawno, przygotowując się na koło z Rzymu z XVII w. Nie byłem na zajęciach kiedy był omawiany, nie spodziewałem się cudów - no i się miło zaskoczyłem.

Rzeźba ta, rzecz jasna, to przedstawienie mityczne i żeby wiedzieć o co w niej chodzi musimy się z tym mitem zaznajomić. Apollo, bóg piękna, poezji, muzyki, obraził Erosa, który to Eros za karę poraził go złotą strzałą miłości - i tak Apollo zakochał się w Dafne, córce Peneusa, boga rzecznego. Eros jednak, by ukarać Apolla, poraził Dafne strzałą z ołowiu, któa zabijała miłość; siła działania strzały była zresztą tak wielka, że Dafne niezdolna była, by pokochać jakiegokolwiek mężczyznę (stąd psycholodzy gotowi są czasem mówić o "kompleksie Dafne"). Apollo jednak chciał posiąść Dafne - ta zaś uciekała przed nim. Gdy Apollo był tuż, tuż za nią, Dafne wezwała Peneusa na pomoc, ten zaś, chroniąc ją, zamienił ją w drzewo laurowe. I tu właśnie mamy moment tej przemiany: włosy Dafne stają się liśćmi, ręce gałęziami, tułów obrasta korą, stopy stają się korzeniami. Na twarzy Dafne widać przerażenie - twarz łapiącego ją Apolla jest zaś dziwnie spokojna. Dlaczego? Bo od strony skupionego na pogoni boga nie widać jeszcze tej całej przemiany, patrząc z miejsca Apolla, wchodząc w jego skórę widzimy tylko uciekającą nimfę - dopiero gdybyśmy podnieśli wzrok lub go opuścili, bylibyśmy w stanie zauważyć początki przemiany. Apollo jest więc "tuż przed", a Dafne "w trakcie". Za chwilę nie będzie już Dafne, a Apollo zerwie gałązkę z drzewa laurowego, zrobi z niej wieniec i ogłosi laur świętym drzewem. Sama rzeźba zaś urzekać będzie zawsze: klasycznym pięknem Apolla i dramaturgią postaci nimfy; a także wspaniałym uchwyceniem tej mitycznej metamorfozy. Dbałośc o detal (stop i włosy Dafne, trzewiki Apolla), szlachetny materiał rzęźby i ta narracja w niej ukryta - to mnie właśnie niezwykle, niezwykle zachwyca.

jakby jeszcze ktoś nie znał zagadnien na egzamin z historii sztuki to wrzucam je na stronke:

ARCHITEKTURA – zagadnienia podstawowe

1. Warunki rozwoju sztuki prehistorycznej (malarstwo, rzeźba, architektura megalityczna – charakterystyczne cechy, przykłady).
2. Znaczenie religii dla rozwoju kultury egipskiej (architektura – piramidy, mastaby, świątynie; rzeźba – charakterystyczne cechy; malarstwo – przykłady występowania). Kanon w sztuce egipskiej.
3. Warunki rozwoju sztuki greckiej.
Okres archaiczny (architektura – przykłady zastosowania porządków: doryckiego i jońskiego, cechy porządków; rzeźba okresu archaicznego – cechy, przykłady).
Okres klasyczny (architektura – czołowe przykłady; rzeźba - cechy rzeźby klasycznej, słynni artyści i ich dzieła).
Okres hellenistyczny (architektura – porządek koryncki: cechy, przykłady zastosowania; cechy rzeźby hellenistycznej, słynne dzieła, mistrzowie).
Style malarstwa ceramicznego.
4. Warunki rozwoju sztuki rzymskiej.
Architektura (typy budowli: świątynie, bazyliki, teatry, amfiteatry, cyrki, termy, akwedukty, pomniki – łuki triumfalne, kolumny, pomniki konne).
Realizm rzeźby rzymskiej – przykłady.
Cechy malarstwa na przykładzie malarstwa pompejańskiego – typowe przykłady.
5. Sztuka wczesnochrześcijańska. Warunki rozwoju w kulturze rzymskiej. Malarstwo katakumbowe – wybrane przykłady. Bazylika wczesnochrześcijańska.
6. Sztuka romańska. Cechy architektury romańskiej w oparciu o wybrane przykłady.
Rzeźba romańska (drzwi gnieźnieńskie). Malarstwo - charakterystyczne cechy i przykłady malarstwa książkowego (iluminatorstwa), fresku, witraży. Sztuka romańska w Polsce – wybrane przykłady.
7. Sztuka gotycka. Cechy architektury gotyckiej, typowe przykłady sztuki sakralnej i świeckiej. Rzeźba, cechy. Witraż gotycki, słynne dzieła. Sztuka gotycka w Polsce – wybrane przykłady.
8. Sztuka renesansu, prekursorzy, słynni architekci włoscy XV wieku. Znaczenie malarstwa florenckiego w XV wieku. Rzeźba włoska XV wieku.
7. Twórcy renesansowego malarstwa niderlandzkiego XV wieku (czołowi artyści i ich dzieła).
8. Znaczenie twórczości Michała Anioła Caravaggio dla rozwoju barokowego malarstwa w Europie.
9. Rubens, Rembrandt – geniusze malarstwa barokowego – typowe dzieła i ich cechy.
10. Wybrane przykłady sztuki drugiej połowy XIX wieku. Impresjonizm – cechy, przedstawiciele, dzieła. Neoimpresjonizm – cechy, przedstawiciele, dzieła. Znaczenie twórczości P. Cézanne, V. Van Gogha, P. Gauguina, H. Toulouse-Lautreka dla rozwoju sztuki w XX wieku.
11. Secesja – sztuka przełomu wieków (typowe przykłady, wybitni twórcy).
12. Kubizm – P. Picasso, G. Braque.
13. Abstrakcjonizm (główne kierunki).

pozdrawiam

Ciekawe opinie?
Z tym akurat będzie trudniej xD
Oryginalność w sztuce?
Dobrze wiesz,jak to było przyjęte..
Impresjoniści byli przyjęci przez społeczeństwo zdeprawowane akademizmem formy i historyzmem treści,jako artyści gorszej kategorii,nie pozwalano im wystawiac na salonach,przyjmowano ich jako profanów sztuki i niezrównowazonych,tyle im sie obyło po ich oryginalności.Długo trwał taki stan rzeczy.Podobny los spotkał początkowo realizm ze względu na tematykę.Trochę sie to zmieniło w XX z tej racji,że zaczęła występowac coraz większa akceptacja,ale także coraz i większa róznorodność.O ile postimpresjonizm i secesja ze względu na jakieś elementy buntu były przyjęte z większa aprobatą o tyle znajdź takich,co wyrażali w owych czasac pozytywne opinie o fowiźmie. Były to chyba tlyo pojedyncze jednostki,poza twórcami oczywiście.A co się stało potem? "Krzyk" Muncha jest jednym z najpopularniejszych obrazów xP.Jednak oryginalnośc była coraz bardziej pochwalana.Surrealizm i kubizm juz nie napotkały takich sprzeciwów,nie mówiąc juz o kontrowersyjnej sztuce drugiej połowy XX wieku.Wolność artystyczna.Mecenat przestał być jedynym wyzacznikiem popularnośc.Artysci mogli juz sami sie lansować..Nie mówię tu oczywiście o komunistycznych obszarach Europy.Bo o ile twórcy mogli po kątach cos tam sobie tworzyc i malować niezupełnie zrozumiałego dla ogółu,bo przecież kto wie,co do końca chciał przekazac artysta,o tyle kto powie,ze oryginalność w literaturze miała w ogóle rację bytu? Powieść socjalistyczna przeciez była zawsze taka sama,reszta była niedozwolona.Choć w ogóle nie wiem czy istnieje oryginalność w literaturze,chyba nie ma juz tematu,który nie zostałby poruszony.Kurtyna z etykietką "tabu" juz dawno runęła i stoczyła się ze sceny dziejów.
A co rozumiesz przez oryginalnośc w muzyce?
Bo wymyslenie nowego gatunku jest juz chyba niemożliwe.A czy mżna słuchac "oryginalnej muzyki"?Cyba tlyko wtedy,gdy sie kupi oryginalne płyty xP.Zawsze znajdzie sie mniejsza-większa grupa społeczna,która słucha tego co ty.To,że na południu Polski,czy w mniejszych mieścinach patrzą na metala jak na patologię,nie musi oznaczać ,ze jest on oryginalny,bo to wręcz pewne,ze skąd swoja pasję zaczerpnął xP.Oryginalności w muzyce tez raczej nie ma,a jeśli ty uważasz,ze jest,to wyjaśnij mi,na czym wg Ciebie polega.

Częściej równiez teraz spotykam sie z postawą:"Ja mam wszystko i wszystkich w dupie,myślcie se co chcecie o mnie,ja i tak sie nie zmienię,jestem sobą,jestem dziwny,jest mi z tym zaje..fajnie",itp.
Coraz częściej też sie spotyka ludzi,którzy chca byc oryginalni,czasem nawet na siłę. W jakich czasach spotkałaś tylu napalonych na oryginalność artystów,tylu rastafarian upstrzonych dredami,tylu..INNYCH? A więc jeśli teraz panuje moda na oryginalnośc,to czy jest ona oryginalna? Z jednego bagna wpada się w drugie.Wpadasz z pospólstwa pospolitych w pospólstwo pseudooryginalnych.Spotykasz kogos o ORYGINALNYCH poglądach,a potem dowiadujesz się,ze wyczytał je z jakiejś książki.Nawet jeśłi nie wyczytał,to zbudował je na podstawach,które równiez musiał skąd zaczerpnąć.Kreatywnośc moze polegać juz tlyko an tym,że w nowy sposób,albo przynajmniej rzadko uczęszczaną ścieżką, połączyć elementy,które juz sa,które się gdzieś spotkało. No bo przecież to wszyskto jest tlyko suma doświadczeń =.=.

A oryginalny w zachowaniu,myślisz,ze istnieje? Przeciez nikt nie urodził sie inny od całej reszty globu.

Wg.oryginalnośc już jako taka nie istnieje,bo już wszystko zostało wyczerpane.Istnieją tylko ludzie,którzy sa sprytnymi manipulantami,dzieki czemu potrafią zadziwiać.

Yhym i jeszce jedno,zauważyłaś z czego wynikały kolejne kroki ku oryginalności? Z poppadania w skrajności i manewrowanie przeciwieństwami,ale czy przeciwieństwo jest czymś kreatywnym? Samo przez sie istniało,bo przeciez opozycja istnieje zawsze. Oryginalnosc więc polega chyba tylko na odwadze.Co mam na myśli mówiąć(pisząc) o przeciwieństwach? A to,ze człowiek z natury,jako megaloman,zaczynał od form albo potężnych albo idealnych.Potęga rządziła w czasach,kiedy był strach bytu. Ideał wynikał z tendencji do snucia o nim marzeń.Ogólnie forma dostosowywana była do czasów,bo miała spełniać pewne wymagania. I dlatego budowle romańskie miały być bezpieczne.Malarstwo,aż do przełomu,miało być idealne.Impresjonizm był oponentem,fowizm o dziecinnych formach również,etc. A co do samej odwagi,wiąże sie z budowaniem autorytetu u ludzi,którz dają sobą manipulowac(pisałam o manipulantach),więc jest związany również z instynktem władzy OO

Ośrodek Propagandy Sztuki (ul. Sienkiewicza 44)

Marta Skłodowska 2007-05-18, ostatnia aktualizacja 2007-05-18 09:57

Podczas nocnego zwiedzania Ośrodek proponuje przedpremierowy pokaz wystawy "Trans-tkanina. W kręgu tkaniny PWSSP i ASP w Łodzi". Tkaniny unikatowe opanują obie kondygnacje. Będą też pokazy mody i unikalna biżuteria

Główna siedziba Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi to położony w parku im. Henryka Sienkiewicza budynek zbudowany w 1904 r., czyli Ośrodek Propagandy Sztuki.
Inne galerie funkcjonujące w ramach MGSŁ to Willa i Chimera, mieszczące się w przepięknej secesyjnej willi (wzniesiona w 1903 r. wg projektu znanego łódzkiego architekta Gustawa Landau-Gutentegera dla przemysłowca Leopolda Kindermanna) oraz Galeria Bałucka w podcieniach przy Starym Rynku.

OPS to najstarsza przestrzeń wystawiennicza Łodzi, działa od 1924 r. Miejsce jest blisko związane z historią łódzkiej awangardy: Władysław Strzemiński opowiadał tu o problemach sztuki nowoczesnej, a w 1933 r. zorganizowano wystawę- manifest Grupy Plastyków Nowoczesnych, takich jak Katarzyna Kobro, Karol Hiller, Henryk Stażewski, Stefan Wegner, czy Władysław Strzemiński, który pokazał wtedy po raz pierwszy "Kompozycje unistyczne".
Dzisiaj instytucja nadal skupia się na prezentację łódzkiego środowiska artystycznego, ostatnio umożliwiając porównanie artystycznej "mŁodzi" z "Młodymi z Poznania" czy z Warszawy.
W OPS można oglądać wystawy malarstwa, grafiki, rysunków, rzeźb i tkaniny artystycznej, mają miejsce też projekcje filmowe, wykłady z historii sztuki i warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży. Galeria organizuje również triennale "Małych form Graficznych".

W związku ze zbliżającym się łódzkim Międzynarodowym Triennale Tkaniny, w "Noc Muzeów" OPS zaprasza na przedpremierowy pokaz wystawy "Trans-tkanina. W kręgu tkaniny PWSSP i ASP w Łodzi". Będzie można zobaczyć tkaniny projektowane przez Strzemińskiego, a także przygotowany przez studentów pokaz kolekcji ubiorów powstałych w Katedrze Ubioru łódzkiej ASP, który zacznie się o godz. 20.15. Pokażą zarówno "haute couture", czyli niekoniecznie praktyczne, ale fantazyjne eksperymenty z formą, jak i coś, w czym można wyjść na ulicę - "pret-a-porter".

Atrakcją będzie także kiermasz wydawnictw Miejskiej Galerii Sztuki: za mniej niż zwykle będzie można kupić katalogi wystaw i albumy, także te których od dawna nie ma już w sprzedaży.

Wystawa:

- "Trans-tkanina. W kręgu tkaniny PWSSP i ASP w Łodzi"

Dodatkowe atrakcje:

- pokaz kolekcji ubioru przygotowany przez studentów II, III i IV roku Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi

- projekcje filmów dotyczących projektowania ubioru

- kiermasz wydawnictw Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi

ŹRÓDŁO :http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35135,4141505.html

19 listopada jest 323. (w latach przestępnych 324.) dniem w kalendarzu gregoriańskim. Do końca roku pozostaje 42 dni.

Święta
imieniny: Barlaam, Dionizy, Dargosław, Elżbieta, Faust, Jakub, Kryspin, Matylda, Paweł, Salomea, Seweryn i Teodor
Belize - Święto Garifuny
Brazylia - Dzień Flagi
Monako - Święto Księcia Rainiera (święto narodowe)
Mali - Rocznica Zamachu Stanu
Portoryko - Dzień Odkrycia
Trynidad i Tobago - Światowy Dzień Mężczyzn
Międzynarodowy Dzień Toalet

Wydarzenia w Polsce
1765 - Król Stanisław August Poniatowski otworzył w Warszawie pierwszą scenę publiczną, od 1807 nazywaną Teatrem Narodowym.
1816 - Założono Królewski Uniwersytet Warszawski.
1965 - W 200. rocznicę powstania Teatru Narodowego oficjalnie otworzono odbudowany Teatr Wielki w Warszawie.
1969 - Stanowisko dowódcy Marynarki Wojennej objął kontradm. Ludwik Janczyszyn.
1980 - Rozpoczęto wydobycie węgla w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów.
1995 - W II turze wyborów prezydenckich wygrał Aleksander Kwaśniewski pokonując Lecha Wałęsę.

Wydarzenia na świecie
1493 - Krzysztof Kolumb wylądował na Portoryko (początkowo nazwane San Juan Bautista).
1620 - Statek Mayflower wylądował u wybrzeży Ameryki Północnej.
1794 - USA i Wielka Brytania podpisały tzw. traktat Jaya.
1824 - W wyniku nagłej powodzi Sankt Petersburga śmierć poniosło około 10 tys. ludzi.
1863 - Prezydent USA Abraham Lincoln wygłosił mowę gettysburgską, w której określił sens wojny secesyjnej jako walki o przetrwanie państwa opartego na wolności i równości wszystkich obywateli.
1917 - Władze tureckie internowały w Nazarecie łacińskiego patriarchę Jerozolimy Filippo Camassei.
1942 - II wojna światowa: rozpoczął się kontratak wojsk radzieckich pod Stalingradem.
1946 - Afganistan, Islandia oraz Szwecja zostały członkami ONZ.
1969 - NASA: astronauci misji Apollo 12 stanęli na powierzchni Księżyca.
1969 - Pelé strzelił swego tysięcznego gola.
1977 - Egipski prezydent Anwar Sadat został pierwszym arabskim przywódcą, który złożył oficjalną wizytę w Izraelu.
1990 - 22 państwa NATO i Układu Warszawskiego podpisały w Paryżu Układ w sprawie konwencjonalnych sił zbrojnych w Europie.
1999 - Chiny z powodzeniem wysłały w kosmos bezzałogowy statek Shenzhou 1.

Urodzili się
1711 - Michaił Łomonosow, rosyjski uczony (zm. 1765)
1839 - Emil Škoda, czeski inżynier, przemysłowiec (zm. 1900)
1851 - Wacław Nałkowski, polski geograf, publicysta (zm. 1911)
1854 - Jan Sztolcman, polski zoolog, ornitolog, podróżnik (ur. 1928)
1875 - Hiram Bingham, amerykański odkrywca, polityk, odkrywca Machu Piccu (zm. 1956)
1917 - Indira Gandhi, indyjska polityk, premier Indii (zm. 1984)
1954 - Krystyna Giżowska, polska piosenkarka
1957 - Ofra Haza, izraelska piosenkarka (zm. 2000)
1961 - Meg Ryan, amerykańska aktorka
1962 - Jodie Foster, amerykańska aktorka

Zmarli
1557 - Bona Sforza, królowa Polski, żona Zygmunta I Starego (ur. 1494)
1940 - (lub 22 listopada) Wacław Berent, polski pisarz (ur. 1873)
1942 - Bruno Schulz, polski pisarz, malarz (ur. 1892)
1977 - Władysław Hańcza, polski aktor (ur. 1905)

za wikipedią...

20 grudnia jest 354. (w latach przestępnych 355.) dniem w kalendarzu gregoriańskim. Do końca roku pozostaje 11 dni.

Święta
imieniny: Amon, Bogumił, Bogumiła, Dagmara, Dagna, Dominik, Eugeniusz, Krystian, Liberat, Makary, Ptolemeusz, Teofil, Wincenty, Zefiryn i Zenon.
Reunion - Rocznica Zniesienia Niewolnictwa
Dzień Ryby

Wydarzenia w Polsce
1919 - Powstał Polski Związek Piłki Nożnej.
1922 - Stanisław Wojciechowski został wybrany na drugiego prezydenta RP.
1929 - Został utworzony rząd Kazimierza Bartla.
1930 - Z więzienia mokotowskiego w Warszawie został uwolniony senator Wojciech Korfanty.
1970 - Władysław Gomułka został odsunięty od władzy. Edward Gierek został pierwszym sekretarzem KC PZPR.
1981 - Zakończył się strajk w Porcie Gdańskim.
1991 - Polska zostaje przyłączona do Internetu.

Wydarzenia na świecie
69 - Zwolennicy Wespazjana opanowali Rzym.
1192 - Król Ryszard Lwie Serce w drodze powrotnej z wyprawy krzyżowej został uwięziony przez austriackiego księcia Leopolda V.
1334 - Benedykt XII został wybrany na papieża.
1803 - Senat Stanów Zjednoczonych ratyfikował zakup Luizjany.
1860 - USA: Karolina Południowa jako pierwszy ze stanów amerykańskiego Południa dokonała secesji. Za jej przykładem poszły kolejne, co doprowadziło do wybuchu wojny domowej, zwanej również secesyjną.
1915 - I wojna światowa: ostatnie oddziały australijskie ewakuowały się spod Gallipoli.
1917 - Powołano Cze-Ka.
1924 - Zwolniono Adolfa Hitlera z więzienia.
1955 - Cardiff zostało stolicą Walii.
1960 - Powstał Vietcong.
1971 - Powstała organizacja Lekarze bez Granic.
1989 - Rozpoczęła się inwazja wojsk USA w Panamie.
1999 - Makau przeszło pod administrację Chińskiej Republiki Ludowej.

Urodzili się
1885 - Adam Chętnik, polski etnograf, historyk, pisarz (zm. 1967)
1890 - Jaroslav Heyrovsky, czeski chemik, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii (zm. 1967)
1892 - Jan Stanisław Bystroń, polski etnolog, socjolog, profesor (zm. 1964)
1896 - Adam Bunsch, polski malarz, dramatopisarz (zm. 1969)
1899 - Teresa Grodzińska, polska sanitariuszka-ochotniczka, która poległa bohaterską śmiercią w 1920 r.
1905 - Bogumił Krygowski - geograf, geomorfolog (zm. 1977)
1923 - Wiesław Chrzanowski, polski polityk, prawnik, marszałek Sejmu
1927 - Longin Jan Okoń, polski pisarz
1934 - Adam Czerniawski, polski pisarz, tłumacz
1946 - John Spencer, amerykański aktor (zm. 2005)
1948 - Alan Parsons, brytyjski muzyk rockowy
1951 - Waldemar Smaszcz, polski historyk literatury, krytyk, eseista, tłumacz
1953 - Wojciech Gawłowski, polski poeta
1959 - Kazimierz Marcinkiewicz, polski polityk, premier Polski
1975 - Bartosz Bosacki, polski piłkarz, reprezentant polski

Zmarli
1355 - Stefan IV Duszan, car Serbii (ur. ok. 1308)
1783 - Antonio Soler, hiszpański kompozytor (ur. 1729)
1786 - Hannah Ocuish, najmłodsza kobieta skazana na śmierć na kontynencie amerykańskim (ur. 1774)
1825 - Tymoteusz Gorzeński, polski duchowny katolicki, arcybiskup gnieźnieński, prymas Polski (ur. 1743)
1933 - Stanisław Ptaszycki, polski historyk i wydawca (ur. 1953)
1834 - Maurycy Mochnacki, polski krytyk literacki (ur. 1803)
1963 - Gustaw Morcinek, polski pisarz (ur. 1891)
1972 - Günter Eich, niemiecki poeta (ur. 1907)
1978 - Stanisław Skrzeszewski, polityk, b. minister (ur. 1901)
1982 - Artur Rubinstein, amerykański pianista polskiego pochodzenia (ur. 1887)
2000 - Józef Wiaderny, polski polityk, działacz związkowy, przewodniczący OPZZ (ur. 1943)
2001 - Jerzy Rosołowski, polski dziennikarz, lektor radiowy i telewizyjny (ur. 1930)

za wikipedią...